Niezależna.PL
Chcieliśmy w sposób nowoczesny uporządkować rynek mediów publicznych i komercyjnych. Czas pokazuje, że nam się to udało, nawet jeśli krytykowano nas za dość nietypowe rozwiązania – mówi Tibor Navracsics, wicepremier, minister sprawiedliwości i administracji Węgier w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”.
- W ustawie medialnej znalazł się np. zapis, że media nie mogą działać przeciwko godności człowieka. Wzbudził sprzeciw w Unii Europejskiej. Zarzucano nam, że uderza w wolność mediów. Czy jednak ostatnia afera z „News of the World” nie pokazuje, że był słuszny? Jestem przekonany, że mamy dobrą ustawę medialną, a histeryczna kampania przeciwko niej była przesadzona i niepotrzebna– uważa Navracsics.
- Nasze statystyki pokazują też, że Węgrzy zawierają coraz mniej małżeństw, w dodatku co drugie kończy się rozwodem. A przecież szansa na dziecko jest o wiele większa w małżeństwie, niż w związku partnerskim. Zależy nam na zatrzymaniu negatywnych tendencji demograficznych, na propagowaniu rodziny i małżeństwa. Ci, którzy mają dzieci mogą liczyć na bardzo poważne ulgi podatkowe. Wspieramy zasiłkami i pomocą socjalną wielodzietne rodziny. Wiemy jednak, że wzmocnienie rodziny to długi i skomplikowany proces – mówi węgierski polityk, opisując politykę prorodzinną rządu Viktora Orbana.
Tibor Navracsics to drugi po premierze, Viktorze Orbanie, najważniejszy polityk rządzącej na Węgrzech prawicowej partii Fidesz. Niedawno był w Polsce na spotkaniu ministrów sprawiedliwości UE, które odbyło się w Sopocie.
Cały wywiad z wicepremierem Węgier w najbliższym numerze tygodnika Gazeta Polska.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)