0 obserwujących
58 notek
37k odsłon
278 odsłon

Prezydent Uszok przyjacielem sowieckich okupantów?

Wykop Skomentuj

27 stycznia obchodzimy 69. rocznicę „wyzwolenia” Katowic. W 1945 roku, w miesiąc po „wyzwoleniu”, na Placu Wolności został wzniesiony obelisk z napisem: „Wyzwolicielom - Armii Czerwonej - Polacy, 27 stycznia 1945”. W kolejnym roku doszło do prób wysadzenia pomnika przez mieszkańców Katowic, dlatego władze podjęły decyzję o postawieniu pomnika, który został odsłonięty w 1947 roku.
Po odejściu komunistów od władzy, napis  z pomnika został usunięty.  Wiele środowisk domagało się wywiezienia pomnika z Placu Wolności. Taka decyzja została podjęta Uchwałą Rady Miejskiej Katowic 21 grudnia 2000 roku. Uchwała zobowiązywała Zarząd Miasta Katowice do podjęcia działań zmierzających do zmiany lokalizacji pomnika i przeniesienia go na cmentarz żołnierzy radzieckich w Parku Kościuszki w Katowicach. Od tej pory minęło ponad 13 lat i poza kilkoma wypowiedziami prasowymi z obietnicami zmiany sytuacji, nie dzieje się nic. No może prawie nic, bo została zrobiona wycena kosztów wywiezienia pomnika. Jest to niewiele ponad 50 tys. złotych.
W listopadzie 2013 roku przedstawiciele Stowarzyszenia Porozumienie Katowickie wraz z Zarządem Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność, Stowarzyszeniem Represjonowanych w Stanie Wojennym oraz Stowarzyszeniem Pokolenie wystosowali list do prezydenta Miasta Katowice Piotra Uszoka z prośbą o usunięcie pomnika, proponując postawienie w tym miejscu wspólnego pomnika Jana Pawła II oraz prezydenta USA Ronalda Reagana. Odpowiedź, zamiast po przewidzianych prawem 30 dniach, przyszła dopiero po 2 miesiącach. Zamiast adresata odpowiadał wiceprezydent Katowic Marcin Krupa. Napisał: Informuję, że z uwagi na prowadzone obecnie prace związane z przebudową śródmieścia Katowic, w  tym zmianą organizacji ruchu samochodowego i pieszego na Placu Wolności, decyzja związana z ewentualną zmianą lokalizacji pomnika poświęconego żołnierzom Armii Czerwonej, a także ze sposobem adaptacji tego miejsca będzie podjęta w późniejszym terminie.
Czyli nadal nie ma decyzji, do której został zobowiązany Zarząd Miasta 13 lat temu.
Ściema i robienie sobie jaj z obywateli miasta.
Czego broni prezydent Uszok? Ano broni  pomnika, który upamiętnia „wyzwolenie”. A jak to „wyzwolenie” wyglądało? Zaraz po zajęciu Katowic, sowieccy żołnierze zniszczyli Centrum Katowic podpalając kilkanaście budynków,  na tle pożarów sowieccy operatorzy kręcili zdjęcia do kroniki filmowej. Na Śląsku zniszczono 478 domów mieszkalnych, 134 obiekty gospodarcze, 35 obiektów przemysłowych i 80 gmachów użyteczności publicznej. W Miechowicach w ciągu dwóch dni sowieccy żołnierze zabili 380 osób, niewiele mniejsza liczba ludzi została zamordowana w Zabrzu, w Boguszycach 200 osób, podobnie we wsi Pokój. Obóz w Oświęcimiu został przejęty przez nowych gospodarzy, którzy w imię „sprawiedliwości społecznej” gromadzili ludzi do wywózek  w głąb ZSRR najczęściej do niewolniczej pracy w kopalniach. Dotknęło to w województwie śląskim blisko 100 tysięcy osób, z których znaczna część nigdy nie wróciła. Gwałty były na porządku dziennym, a kradzież maszyn i urządzeń miała miejsce na skalę masową. Przykłady można mnożyć, ale już te podane są wystarczającym powodem, aby usunąć pomnik wdzięczności bohaterskim żołnierzom Armii Czerwonej z  Centrum Katowic.
Panie Prezydencie Uszok, proszę powiedzieć mieszkańcom Katowic, dlaczego broni Pan morderców, złodziei, gwałcicieli i zwyrodnialców? Dlaczego jest Pan przyjacielem sowieckich okupantów?
 

Przewodniczący Stowarzyszenia Pokolenie:
Przemysław Miśkiewicz

 

www.pokolenie.org.pl

www.facebook.com/stowarzyszeniepokolenie

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale