Strefa Wolności
"Jeżeli człowiek jest wewnętrznie wolny, może być także wolny w każdej sytuacji, nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach". Tadeusz Gadacz
4 obserwujących
9 notek
3876 odsłon
  466   1

Odszkodowania za stan nadzwyczajny wprowadzony na czas pandemii (jednak) możliwe

Analizy prawne przeciw przedsiębiorcom

W ostatnim czasie wrócił temat o tym, dlaczego w Polsce nie wprowadzono żadnego ze stanów nadzwyczajnych w związku z pandemią/epidemią wiadomego wirusa. W zeszłym roku strona rządząca wypowiadała się w tonie, że państwa nie stać na żadne odszkodowania dla firm za straty wywołane ich wprowadzeniem. W tym roku z kolei jeszcze raz wałkowany jest ten sam temat. Staram się zrozumieć po co i dlaczego. W tle zapewne nie bez znaczenia jest to, że politycy chcieliby przynajmniej medialnie wytworzyć klimat własnej niewinności. I dobrze, jeżeli jest on zbudowany na jednoczesnym braku uprawnień przedsiębiorców do pokrycia strat.

Czytałem sporo analiz, które niemal jednogłośnie uznawały, że przedsiębiorcom „ i tak” nic nie przysługuje. Powoływały się przy tym na zapis Ustawy z dnia 22 listopada 2002 r. o wyrównywaniu strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela, który mówi (art. 2, pkt 2): „Odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, obejmuje wyrównanie straty majątkowej, bez korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby strata nie powstała”.

Te, które były odwrotnego zdania były bardzo ogólne i nie wyjaśniały dokładnie mechanizmu. O dziwo przeciwko przedsiębiorcom (chociaż ton wypowiedzi raczej był „z żalu”, że nic nie można zrobić) wypowiedział się mec. Kwaśniewski z Instytutu Ordo Iuris. Mec. Kwaśniewski wypowiedział się, że ustawa obejmuje utracone przychody i może jakieś straty związane z walką z sytuacją, która wymagała wprowadzenia stany wyjątkowego, np. ktoś zarekwirował butle z tlenem, ktoś zarekwirował środek transportu, który nie wrócił, albo został – powiedzmy – uszkodzony. Mec. Kwaśniewski dokonał zatem dość mocnego zawężenia straty majątkowej. Tymczasem ustawa w ogóle nie dokonuje podobnych zawężeń.

Strata majątkowa a utracone korzyści – światełko w tunelu

Przedsiębiorca może stracić przychody, może nie pozyskać inwestora, nie założyć nowego lokalu, itd. i nie kwalifikuje się to do rozpatrywania roszczeń zgodnie z ustawą. To jest całkiem zrozumiałe i trudno z tym dyskutować. Ale strata majątkowa to zupełnie coś innego niż przychody, czy utrata jakichś nowych, a planowanych możliwości biznesowych.

W doktrynie uznaje się, że utracone korzyści i straty majątkowe wchodzą w skład większego pojęcia, czyli szkody majątkowej. Już to pokazuje, że utrata korzyści, na która powołuje się ustawodawca i strata majątkowa są dwiema zupełnie odrębnymi podkategoriami szkód. Polecam spojrzeć do art. 361, par. 2, Kodeksu cywilnego. Ktoś mógłby powołać się na zapis art. 361, pkt 1 KC, gdzie jest napisane: „obowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła”. Można by to bronić na tej zasadzie: jest pandemia to nie są normalne warunki, więc nie można mówić o normalnych następstwach działań, więc i tak nic nie przysługuje. Otóż nie – normalne następstwa działań to takie, które wiążą się w logicznym związku przyczynowo-skutkowym: działanie to wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, ogłoszenie ograniczenia czy zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, a więc następstwem są straty majątkowe tych, którzy chcieliby ją wykonywać, ale nie mogli.

Strata majątkowa – jej zakres i okoliczności powstawania

Dalej nie ma sensu omawiać utraconych korzyści, skoro i tak nie przysługiwałyby. Zajmijmy się stratą majątkową i podstawą do tego jest art. 2 ustawy odszkodowawczej i art. 362 pkt 2 KC0 . Strata majątkowa to uszczuplenie majątku. Zacytuję A. Sitkiewicz („Pojęcie i rodzaje szkody w polskim prawie cywilnym”):

„Strata polega na rzeczywistej zmianie stanu majątkowego. Wyraża się w uszczerbku majątku istniejącego przed zdarzeniem wyrządzającym szkodę i w dalszych uszczerbkach, będących normalnym następstwem zdarzenia początkowego. Strata ta oznacza zmniejszenie aktywów wskutek ubytku lub utraty poszczególnych składników majątkowych (np. pieniędzy, wierzytelności itp.) albo zwiększenie się pasywów (np. zwiększenie istniejących zobowiązań)”.

Czyli przedsiębiorca musiałby udowodnić, że zmniejszyła się wartość jego majątku, spadła wartość środków posiadanych na kontach, wzrosło jego zadłużenie (wzrost zobowiązań), musiał wyprzedać część sprzętu i wyposażenia, środków transportu. Nie musiałby prawdopodobnie z tego powodu podejmować nadzwyczajnych działań, czyli zmniejszenia stopy życiowej. Oczywiście musiałby się liczyć jednak z tym, że jego sytuacja zostanie prześwietlona dokładnie, czyli że w trudnych warunkach nie robi nadzwyczajnych wydatków, które pogarszają jego sytuację np. drogi samochód, a potem powoływać się na to, że poniósł straty majątkowe w postaci zmniejszenia się kwoty posiadanych środków pieniężnych ????. Jednak taki sposób zrekompensowania szkód, o ile nie pozwala na uzyskiwanie odszkodowania za przychody, to pozwala na wypłacanie odszkodowań za straty majątkowe. To pozwalałoby zacząć wielu firmom od nowa: odbudować majątek firmy, odzyskać stracone środki, które zostały wydane na utrzymanie lokalu, zatrudnienia, maszyn, żywność straconą wskutek lockdownu (wykonano zakupy spożywcze przez restaurację, ale po zamknięciu branży zepsuła się), itp., itd. Oczywiście ten stan jest spowodowany spadkiem przychodów i żeby pokryć zobowiązania przedsiębiorca posługuje się własnym majątkiem. Nie ma to jednak znaczenia. Jeszcze raz przywołam fragment: „Odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, obejmuje wyrównanie straty majątkowej, bez korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby strata nie powstała”. Czyli chodzi tutaj dosłownie o stratę majątkową, a nie korzyść, nie ma żadnego związku przyczynowego dlaczego strata majątkowa powstała (brak wyłączenia warunkowego: np. „pokrywa się stratę majątkową o ile nie była ona spowodowana przez straty przychodów czy innych korzyści przez wnioskodawcę”). Stratę majątkową pokrywa się bez względu na to, czy powstała ona wskutek spadku przychodów czy też innych przyczyn: zarekwirowania auta)

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka