Nareszcie mamy spokój. Nareszcie jest tak, jak powinno być. PO wygrała wybory, Tusk został premiera. Co prawda nie powstała koalicja PO-LiD, ale PO-PSL też jest całkiem niezła.
Nawet w mediach jakoś tak spokojniej – mniej kłótni, więcej miłości… Dlaczego jest tak spokojnie? Po kolei…
Rok 1991
Donald Tusk, jako przewodniczący Kongresu Liberalno-Demokratycznego znalazł się w Sejmie
Rok 1992
Tusk głosuje za odwołaniem rządu J.Olszewskiego
„Gazeta Wyborcza” otwarcie opowiada się przeciw lustracji. Na pierwszej stronie drukują wiersz Szymborskiej pt. „Nienawiść”
Rok 1994
Tusk zostaje wiceprzewodniczącym Unii Wolności i z jej ramienia w roku 1997 zostaje senatorem
„Gazeta Wyborcza” w wyborach parlamentarnych popiera Unię Wolności, a Adam Michnik spokojnie tłumaczy , dlaczego będzie głosował na Kuronia w wyborach prezydenckich w roku 1995
Rok 2000
Tusk przegrywa walkę z Geremkiem o fotel przewodniczącego UW i opuszcza partię, podobnie robią inni posłowie, którzy później znajdą się w Platformie Obywatelskiej
Rok 2007
Donald Tusk zostaje premierem, przy widocznej sympatii największych prywatnych mediów w Polsce
Michał Tusk, syn Donalda, pracuje w „Gazecie Wyborczej”
Adam Michnik, z poparciem nowego rządu będzie rzecznikiem wolności mediów w Gruzji. Szef MSZ Radosław Sikorski pisze do Michnika:
„Zarówno ja, jak i resort, którym kieruję, będziemy Pana w tej misji wspierać z całą życzliwością”.
28.11.2007
„Gazeta Wyborcza” zastanawia się, „Czy PO poradzi sobie z sukcesem?”
Piszą tak:
„Poparcie dla PO w powyborczym badaniu PBS dla "Gazety" - ponad 50 proc., więcej, niż miała jakakolwiek partia po 1989 r.”
I jeszcze:
„(…) aż 36 proc. ankietowanych sądzi, że w Polsce zrobi się lepiej już w ciągu najbliższego roku. Takich nadziei nie było od zwycięstwa SLD w 1993 r.”
Oj tak, macie rację… takich nadziei nie mieliście od 1993, no może też od 2001 i rządu Millera, który Paradowska nazwała „rządem fachowców”.
A czy PO sobie poradzi z sukcesem? Oczywiście - zrobicie wszystko by sobie poradziła. Pomożecie. Jak to w Rodzinie, bo trzeba sobie pomagać. Obserwując dzisiejszą scenę polityczną, medialną… należy zawsze pamiętać o korzeniach, szukając rozgałęzień, pnia, samego szczytu i nowych gałązek…


Komentarze
Pokaż komentarze (12)