bumelant bumelant
132
BLOG

Przyznajmy prawa gejom

bumelant bumelant Polityka Obserwuj notkę 25

Znowu wraca temat homoseksualizmu. Tym razem w programie „wojującego katofundamentalisty” Janka Pospieszalskiego. W ostatnim „Warto rozmawiać” Pospieszalski zaprosił do studia dwóch Jankesów (zupełnie jak Morozo i Seki – za I.Janke). Jeden z nich, jak sam twierdzi wyleczył się z homoseksualizmu i jest żywym argumentem obalającym obowiązujący w postępowym mainstreamie dogmat o genetycznym uwarunkowaniu homoseksualizmu. Zadziwiające jest to, że jak do tej pory nie ma badań potwierdzających ten dogmat, nikt nie zrobił wieloośrodkowych badań na szeroką skalę, nikt nie znalazł „genu homoseksualizmu”. Pomimo tego, wspomniany dogmat jest powszechnie lansowany, jako jedyne słuszne wytłumaczenie homoseksualizmu. 

Obecnie przyjmuje się, że homoseksualizm nie jest chorobą. Jak wiemy stwierdzono to w drodze głosowania. Głosowania! Działo się to latach ’70. Nie muszę wspominać, że wtedy również nie dysponowano rzetelnymi badaniami, żeby grono naukowców podjęło taką, a nie inną decyzję. Konsekwencje tamtego głosowania i działalność „postępowych mediów” sprawiły, że mówienie o homoseksualizmie jako chorobie, wiązało się z ostracyzmem głoszącego takie poglądy. Jeżeli homoseksualizm byłby chorobą – można byłoby to leczyć. 

W programie zabrał głos prof. Lew Starowicz – guru polskiej myśli seksuologicznej. Dziwne, że jego wypowiedź przeszła w mediach zupełnie bez echa. A Starowicz mówił: 

Nie mogę traktować sformułowań „leczenie” w przypadku homoseksualizmu, który zgodnie z klasyfikacją światowej organizacji zdrowia, nie jest chorobą. 

No, ładny unik zrobił Lew. Nie może, bo… taka jest klasyfikacja WHO. Nie powiedział, że nie może, bo… są na to zrobione rzetelne, wieloośrodkowe, randomizowane badania itp. Nie, tak nie powiedział… autorytet seksuologiczny w Polsce, pan profesor. 

W tej chwili jest teoria biologiczna, taka najbardziej uznawana, ze to jest uwarunkowanie wrodzone. I to jest tak przyjmowane już prawie jako dogmat, że to jest ta przyczyna. Natomiast inne przyczyny: środowiskowe, rodzinne, traktowane są jako dopiero nakładające się na tą pierwotną determinację.

Dogmat. W studio u Pospieszalskiego siedzi Bob Ragan, a on mówi o dogmacie. Mało tego, kilka lat temu jeden gość, prof. Spitzer robi badania, które ten dogmat miażdżą. 

I najciekawsze: 

Można pomóc osobom, które mają orientację biseksualną, żeby ten jeden z biegunów stał się większy. Istnieje dużo osób, które są pseudohomoseksualistami. One są przekonane, że są homoseksualistami, a to nie są homoseksualiści. Przyczyną takiego pseudohomoseksualizmu mogą być np. zaburzone relacje z kobietami, np. lęk wobec kobiet albo może to być wyniesione ze środowiska rodzinnego. Dalej: taką przyczyną może być brak poczucia własnej atrakcyjności w roli męskiej, brak identyfikacji z rolą męską, przez np. ojciec jest antywzorem męskości. I tu rzeczywiście, leczenie jest bardzo skuteczne. 

Dobre! Jest „dużo osób”, które są pseudohomoseksualistami, i „leczenie jest bardzo skuteczne”! No super, tylko mam kilka pytań. Kto i na jakiej podstawie orzeka, czy ktoś jest pseudo, czy genetycznym gejem? Co do tego pierwszego, to prof. Starowicz nakreślił kilka przypadków. Ale co z tym genetycznym? Jak go zbadać? Geny mu zbadać? :-) Przypomnę, że jedni i drudzy określają siebie homoseksualistami. 

Nie wiadomo, jak duży jest odsetek pseudohomoseksualistów, o których wspominał prof. Starowicz. Wiadomo, że ich leczenie jest bardzo skuteczne. Drugą grupę mają stanowić „genetyczni” geje (gdzie do cholery jest ten gen?!). Czy ich również można poddać leczeniu? Zatem nie odmawiajmy praw gejom! Zwłaszcza jednego – prawa do leczenia.  

PS. Prawo do leczenia oczywiście nie będzie możliwe i znane bez możliwości mówienia o tym, bez możliwości nieskrępowanego mówienia, że terapia gejów jest możliwa i bardzo skuteczna (za Starowiczem). Pojawiły się znaki, że idzie ku lepszemu. W necie znalazłem notkę: „HOMOSEKSUALIŚCI BĘDĄ DEBATOWAĆ Z TERAPEUTAMI”. Niestety na razie w USA. Oto kolejny dowód, że polscy geje i lesbijki są dyskryminowani :-) 

PSS. Druga notka (zupełnie niezwiązana z tematem :-) 

„GEJOWSKI SEKS ZABIJA 

Palenie papierosów skraca życie o 10 lat, homoseksualne zwyczaje seksualne skracają życie od 8 do 20 lat (dane pochodzą ze studium przeprowadzonego w 1997 roku przez gejowskich aktywistów i opublikowanego w "International Journal of Epidemiology."  Badania z 2007 roku przeprowadzone przez amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention wykazują, że choć homoseksualiści stanowią 2 proc. społeczeństwa, stanowią 64 proc. wszystkich przypadków syfilisu, zgodnie z Food and Drug Administration, homoseksualiści i lesbijki 60 razy częściej niż ogół populacji chorują na AIDS.”

bumelant
O mnie bumelant

---------------------------------------------------------------------- Człowiek Podróż za horyzont ---------------------------------------------------------------------- Polecam blogi: wyrus miras Jarecki Foxx Nicpoń Timmy nielubiegazety2 Futrzak Boomcha Budyń M.Tyrpa Freeman Castaneda Sędzia Marion Waits Andrzej karlin Junona Łęski feministka Misqot Maryla Bazak Lubelski Anna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka