Córka co jakiś czas przebywa w szpitalu. Jako samodzielny tata spotkałem się z zaskakującymi reakcjami innych mam. Zdziwienie — okej, ale życzenia, by to mama została z córką, to spory nietakt. Podobnie jak chodzenie do ordynatora z prośbą, by mi zabronił być z dzieckiem, bo mamy czują się niekomfortowo. Albo żądanie usunięcia mnie z pokoju, bo jestem facetem. Teraz córka starsza, nie wymaga już stałej obecności, ale… no sorry.
73
BLOG
W szpitalu dzieciecym
Gdy tata jest jedynym rodzicem czasem dzieją się zaskakujące sytuacje.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)