ArturM ArturM
99
BLOG

Euro: czyli o tym czy mówić "JEST EURO !" czy też "F*** EURO !".

ArturM ArturM Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

Dzisiaj w wszelakiej maści mediach mówi się o dwóch rzeczach, oczywiście w zmiennej kolejności: O świetnym meczu Polaków ( jak na naszą reprezentację ), oraz o ekscesach które pojawiły się z związkiem pochodu Rosjan przez ulicę Warszawy.

Jednak kiedy wstałem miałem mieszane uczucia. Z jednej strony nasza reprezentacja choć zagra mecz o wszystko z Czechami, jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy i wierze w sukces naszej reprezentacji, bo jednak nie przegraliśmy. Lecz z drugiej zmartwienie jak zachodnia społeczność zareaguje w związku z problemem technicznym z upilnowaniem rosyjskich i naszych kibiców/patriotów. Cóż policjanci niestety wszystkiego nie upilnowali, lecz o dziwo dawali radę. Jednak czy ta skala będąca niewielką z tego co wszyscy wieścili, wróżyli i zapowiadali, spowoduję, że jednak PiS obwieści wygraną że wiedziała że Rosja sprowokuję, media dostały swoją sensację, ja i inni będą mieli o czym pisać i polemizować przez następny tydzień, zaś europejczycy naglę zaczną mówić o nas jako "prawdziwych" dziedziców angielskiej hooliganki. Nie będę wróżył, lecz wszystko przecież mogę podsumować, a wnioski każdy może wynieść swoje i pobawić się w "Nostradamusa". Więc co po tym się okazało.

Demonstracja Rosjan nie okazała się w oficjalną demonstracją prokomunistyczną czy polityczną - na przekór wszystkim mediom i tym lewicowym i prawicowym. "Ruski" pokazały ludzką twarz, normalnych ludzi którzy jak my, a może i bardziej nienawidzą Stalina i tym mu podobnych. Oczywiście były małe wyjątki gdzie chodzili z symbolami komunistycznymi, lecz wynikało to jedynie z sentymentu do przodków którzy z większego czy mniejszego przymusu walczyli pod tą banderą, i przez to chcieli pokazać szacunek do nich. U nas w Polsce też tacy się znajdą...

Nasi dzielni obrońcy narodu Polskiego oraz patriotyzmu, czyli kibole, dali się sprowokować jak dzieci - cóż, wszyscy wieścili, mówili, pokazywali że to prowokacja, choć ja osobiście mam to gdzieś czy nią była czy nie, a tu się okazuję że zostaliśmy sprowokowani. I tu jest pytanie, czy jeśli wiemy, że ktoś nas namawia do jakiejś reakcji i wiemy że to robi specjalnie i jak zareagujemy w ten sposób zadziała to na naszą szkodę, to musimy zrobić tak, jak ta dana osoba chciała ? Czyli mamy tańczyć jak oni zagrają a potem obwiniać za to że tak grali ? Jeżeli tak to gratuluje inteligencji ... Bo mi się wydawało że w takiej sytuacji trzeba być obojętnym a nawet przejść przez to z uśmiechem na ustach, aniżeli pokazać swoje zdanie butem w m... twarz... Choć może dziwnie myślę...

Że nie wszyscy z prawej strony lubią używać agresji jako argumentu - gratuluje postawy Janusza Korwina Mikke, który w przeciwieństwie od innych potrafił normalnie jak człowiek porozmawiać z rosyjskimi kibicami i nie rzucać słowami "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". I się dziwię że jednak człowiek z prawicy potrafi dostrzec w normalnych obywatelach Rosji ludzi, a nie komunistów. A polityczne pretensje zostawić dla Putina, a nie ruskim szaraczkom ...

Media mówiły zapowiadały, i to dostały, być może jak zwykle - od chyba paru tygodni nie mówiono o zagrożeniu spowodowanym wtedy też prawdopodobnym pochodem Rosjan, domysłach że będą tam poplecznicy Putina, gdzie będą próbować pokazać nadrzędność Rosji nad Polską, że polscy kibice już szykują się na zadymy z nimi itd itp. Cóż nawet jeżeli nic prawie z tych rzeczy nie okazała się prawdą, jednak cel został osiągnięty, była burda, są zdjęcia, dramaturgia, ranni, zatrzymani... Czyli wszystko co jest do sprzedania danej gazety, zwłaszcza tej co nie stroni od pokazywania za jaką opcja polityczną jest. Tak mam namyśli gazety WSZYSTKICH opcji politycznych ...

I krótkie podsumowanie: Jakkolwiek by jedni i drudzy tłumaczyli, czy to ze względu incydent we Wrocławiu, związku z historią naszych narodów itp. doszło do tej reakcji ze strony polskiej. To nie usprawiedliwi u nich jednego, zadufania do siebie i swojej "polaczkowość" w stosunku do innych narodowości. Jeżeli ktoś chce udowodnić i pokazać swoje przekonania w ten sposób, zadziała to jak miecz obusieczny, czyli mieczem wojujesz, od miecza możesz zginąć, i to swojego ...  Bo wątpię że jakiś szary obywatel Polski wybaczy, że pokażemy wszystkim że pomimo stadionów, dworców it tym podobnych cały czas jesteśmy zaściankiem Europy ... Zwłaszcza że każdy z nas znał scenariusz i aktorów, a tym aktorom nikt nie kazał grać ... chyba że się mylę...

ArturM
O mnie ArturM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości