Rozwiązałem dylemat, czy pies zdycha, czy umiera. Otóż pies dewituje.
Dewitacja jako analogia dekapitacji. Utrata życia jak utrata głowy.
Pewnie nawiet jeden procent dyskutantó nie przyjmie mojego punktu widzenia.
Będzie jak z tym królem pruskim, który z dwóch Kościołów ewangelickich chciał uczynić jeden,
Po tej decyzji w miejsce dwóch powstały trzy


Komentarze
Pokaż komentarze (15)