Wiktor Świetlik Wiktor Świetlik
226
BLOG

Początek końca Tuska?

Wiktor Świetlik Wiktor Świetlik Polityka Obserwuj notkę 39

Słucham dzisiejszych komentarzy i ciekawe, że ten aspekt wszystkim umyka. A dzisiejsza rezygnacja Donalda Tuska ze startu w wyborach prezydenckich to największy sukces Jarosława Kaczyńskiego od 2005 roku. Chodzi mi nawet nie tyle o sukces polityczny, co honorowy, będący elementem męskiego pojedynku toczącego się od pięciu lat pomiędzy dwoma najważniejszymi graczami naszej sceny politycznej.
Prezydentura dla Tuska miała być – w wymiarze symbolicznym - ostatecznym wyrównaniem tamtej podwójnej klęski. I w końcu kilka miesięcy temu musiała być przez wielu traktowana jako pewnik. Pamiętacie Państwo te sondaże? Pod 60 procent dla PO, poniżej 20 procent dla PiS i Tusk niemal na pewno prezydentem. Dziś PiS-owi brakuje jedna trzecia, a Tusk ogłasza swoją rezygnację. Ogłasza ją na konferencji zwołanej akurat teraz, po to by odwrócić uwagę od przesłuchania przed komisją śledczą jego przyjaciela i skarbnika swojej partii.

Zresztą nawet w wymiarze pijarowskim to wydarzenie ma dwa końce. Z jednej strony "przykryto" komisję właśnie przesłuchującą Mirosława Drzewieckiego. Ale z drugiej rezygnacja Tuska akurat teraz może wyglądać jak przyznanie się do winy, klęski, a przynajmniej przejaw słabości.
To może być początek zmiany układu władzy w Platformie, szczególnie jeśli wzrośnie w niej pozycja cierpliwego Bronisława Komorowskiego (moim zdaniem to on najprawdopodobniej będzie kandydatem na prezydenta PO).
Nie wiem co z tego wszystkiego wyniknie, czy będzie lepiej czy gorzej, ale historia znowu ugryzła żubra w zadek. Zobaczymy gdzie nas dowiezie, kogo stratuje, ale póki co galopuje aż miło.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka