71
BLOG
Tam Palikota pośle
Jarosław Gowin kaja się za bluzgi wygłaszane przez Janusza Palikota pod adresem prezydenta. Nie wątpię, że Gowinowi szczerze jest głupio. Pewnie posłowie PiS będą z kolei teraz ścigać się w okazywaniu świętego oburzenia i interpelować o rozmaite kary, które powinny spaść na Palikota za szarganie imienia głowy państwa. Tylko czy na pewno fakt, że kolejne ekscesy Palikota przypadają dokładnie na moment kiedy PO zagmatwała się w historii sopockiej w zaułek, z którego ciężko wybrnąć (bezsensownie pospieszne wyrzucenie z partii Julkego) jest zupełnie przypadkowy? Osobiście wątpię. Znowu działa mechanizm, który jakis czas temu opowiedział "Dziennikowi" Eryk Mistewicz. Jak Platformie pali się pod nogami to wysyła Palikota by wywołał jakiś inny pożar, który odwróci uwagę, a który tak naprawdę nie ma znaczenia, bo sprowadza się do kolejnej idiotycznej czy chamskiej wypowiedzi lub nadruku na koszulce. Spektakl, który Palikot fundował nam kilka dni temu, okazał się zbyt słaby. Więc lubelski król żołądkowej musi iść dalej. Na razie obraża. Tylko co jeśli i to nie pomoże? Być może poseł Palikot, by odwrócić uwagę od kolejnych problemów Platformy, będzie w końcu musiał dokonać samospalenia?


Komentarze
Pokaż komentarze (45)