99 obserwujących
398 notek
711k odsłon
1697 odsłon

W rocznicę stanu wojennego

Wykop Skomentuj90

imageZbliża się kolejna rocznica wprowadzenia tzw. stanu wojennego, który miał zapewnić Związkowi Sowieckiemu, że Polska nie odzyska niezależności państwowej i nadal będzie służyć rosyjskim interesom. Związek Sowiecki rozsypał się, wraz z nim cały sowiecki blok i PRL. Czy to oznacza, że zagrożenie dla Polski ze strony Rosji minęło?

Józef Piłsudski uważał, że każda Rosja, bez względu na jej ustrój, będzie zawsze zagrażała niezależności Polski.

Tego czym jest Rosja doświadczyłem w moim życiu - w końcu 1945 r., gdy miałem dwa tygodnie, sowiecki kontrwywiad Smiersz (Smiert’ szpionam), aresztował mego ojca Mikołaja Szeremietiewa, który do nas nie wrócił, przepadł w ZSRR.

Wychowałem się w Legnicy, którą nazywano „małą Moskwą” z racji na obecność ogromnego garnizonu sowieckiej armii (Северная группа войск, СГВ.) A w końcówce „Polski Ludowej” sąd wojskowy „Ludowego” Wojska Polskiego skazał mnie na wieloletnie więzienie m.in. za „podważanie przyjaźni polsko-radzieckiej”. Czym więc jest rosyjskie zagrożenie wiem nie tylko z książek.

Po rozpadzie ZSRR z uwagą obserwowałem formowanie się Federacji Rosyjskiej. Należałem do tych, którzy dostrzegali, że odradza się rosyjski imperializm. Dla mnie było oczywiste, że znowu pojawi się zagrożenie dla Polski. Takie wnioski należało wysnuć zapoznając się z koncepcjami formułowanymi przez rosyjskich strategów i geopolityków, odnotowując przemiany w rosyjskiej doktrynie wojennej i wreszcie analizując kierunki polityki zagranicznej realizowanej przez władze Federacji Rosyjskiej.

imageW Warszawie długo tego nie dostrzegano, panowała nawet swoista beztroska i przekonanie, że Rosja po rozpadzie ZSRR nie będzie miała żadnych agresywnych zamiarów (słyszałem: a dlaczego Rosja miałby zajmować Polskę, do czego jest Rosji potrzebna?).

W Europie zresztą miało nie być wojen więc przygotowania do obrony własnych granic wydawały się niepotrzebne zwłaszcza, że Polska uzyskała członkostwo w NATO, co miało gwarantować jej bezpieczeństwo na wieczne czasy.

Dziś coraz wyraźniej dostrzega się imperialną politykę Rosji. Kreml zresztą nie ukrywa, że chciałby zbudować „eurazjatycką wspólnotę geopolityczną”, nawet padają takie określenia: „od Władywostoku do Lizbony”. Władze na Kremlu uważają, że uda się im stworzyć podporządkowaną Moskwie „wspólnotę”, w której znajdą się potencjały państw europejskich, w szczególności Niemiec. Dzięki temu Rosja mogłaby już jako supermocarstwo wejść w równoprawne relacje ze Stanami Zjednoczonymi i przy okazji także z Chinami.

imageNa terenie Europy Zachodniej, w Berlinie, Paryżu, Rzymie, Madrycie ścierają się dwie polityczne tendencje: czy Europa zachodnia ma pójść z Rosją, czy zachować dotychczasowe związki z USA. Moskwa ze swej strony liczy, że osłabiona Europa, chociażby z racji kłopotów z islamskimi „uchodźcami” i nękającym ją kryzysem cywilizacyjnym będzie musiała szukać rosyjskiego wsparcia. Prezydent Władimir Putin prezentuje się jako potrafiący surowo i stanowczo postępować z muzułmanami (Czeczenia). Pojawiają się nawet opinie, także w Polsce, że Putin będzie bronił chrześcijaństwa przed zalewem islamu, czyli odegra rolę jakiegoś współczesnego Jana III Sobieskiego.

W rosyjskim zamiarze imperialnym pojawia się oczywiście Polska, która, przypomnijmy, w czasie ostatnich dwu wieków była przez 150 lat pod rosyjskim butem. Dziś Polska uważa, że gwarancje bezpieczeństwa dają jej Stany Zjednoczone, a to oznacza, że stoi w poprzek wszystkiego, co Rosja chce w Europie osiągnąć.

imagePolska znajduje się w miejscu bardzo ważnym, z punku widzenia zamierzeń Rosji, w Europie Centralnej, czy raczej, jak to określił wybitny polski historyk Oskar Halecki w Europie Środkowo-Wschodniej – może mieć wpływ na państwa nadbałtyckie, Białoruś, Ukrainę. Ten rejon z punku widzenia planów Kremla jest kluczowy, naprawdę dla Rosjan bardzo ważny. Bez opanowania (podporządkowania) tego rejonu i imageoczywiście Polski Rosja nie może zrealizować swoich planów imperialnych. Polska nie byłaby przeszkodą, gdyby zgodziła się na status podporządkowanego Rosji nowego PRL. Kreml pilnie wypatruje, czy pojawiają się w Polsce siły, które jakieś neo-peerelowskie rozwiązanie by zaaprobowały. Na początek mamy takich, którzy uważają, że w 1945 r. wyzwoliła nas armia Stalina.

W każdym razie przyszłość relacji polsko-rosyjskich musimy rozpatrywać z uwzględnieniem założenia, że Rosja nie zrezygnuje ze swoich planów wielkomocarstwowych i będzie starała się wszelkimi sposobami podporządkować sobie Polaków. To powinno być oczywiste dla polskich elit, zakładając, że już je mamy, dla politycznych ośrodków decydujących o polityce państwa, a także, dla każdego Polaka patrioty. Zagrożenie ze strony Rosji ma dla Polski wartość stałą i Rosja wykorzysta każdą sprzyjające jej okoliczność, każdy moment słabości po polskiej stronie, aby do Polski wkroczyć.

Wykop Skomentuj90
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura