113 obserwujących
488 notek
898k odsłon
  1914   2

Historia zdrady (2)

Jednym z „dowodów”, gdy skazywano mnie w PRL za obalanie ustroju i godzenie w sojusz z ZSRR było opracowanie „W obcym interesie . Zarys historii Komunistycznej Partii Polski” mojego autorstwa ogłoszone pod pseudonimem Roman Mieczysłowicz w drugim obiegu w 1978 r.

Opracowanie ma pięć rozdziałów, poniżej rozdział 2. - w kolejności będą następne.

2. Agresja

 W listopadzie 1918 r. Polska odzyskała niepodległy byt. Wrogowie niepodległości Polski, walczący dotąd z samym hasłem niepodległości mieli teraz konkretnego wroga – Państwo Polskie. Państwo to borykało się z ogromnymi trudnościami, nie miało wojska, administracji, gospodarka była zniszczona. Obalenie takiego państwa wydawała się sprawą łatwą.

 W połowie grudnia 1918 r. SdKPiL i PPS-Lewica postanowiły połączyć swoje siły i przygotować przewrót podobny do tego, który miał miejsce w Rosji. Powstała Komunistyczna Partia Robotnicza Polski, która zgodnie z zaleceniami Lenina stwierdzała, że „odrzuca wszelkie hasła polityczne jak autonomia, usamodzielnienie, samookreślenie, a kwestia granic nie istnieje”. Zjazd zjednoczeniowy nie zamierzał też wysuwać haseł reformy rolnej, gdyż cała ziemia uprawna miała przejść we władanie „rad delegatów”. „Młoda KPRP nie rozumiała jeszcze roli warstw pośrednich” – narzeka partyjny historyk J. Kowalski. Pisze następnie, że KPRP nie potrafiła „jeszcze” przeprowadzić krytyki „dorobku” SdKPiL. Jedynie Warski czynił jakieś próby w tej mierze w artykule „Niech żyje zjednoczenie”, za co też nie wybrano go w skład KC KPRP.

Komuniści zaczęli z wielkim zapałem propagować tworzenie na wzór rosyjski sowietów tzw. Rad delegatów, aby przejąć władzę nad Polską. Ze szczególnym zacietrzewieniem zwalczali wybory do Sejmu. Być może dlatego, że pamiętali o doświadczeniu rosyjskich „bolszewików”, którzy w wyborach do rosyjskiej Konstytuanty zdobyli zaledwie kilkanaście procent miejsc poselskich i w następstwie Lenin kazał wojsku rozpędzić pierwszy demokratyczny rosyjski parlament. Pomysł powołania KPRP, rad delegatów, a zwłaszcza tzw. Czerwonej Gwardii nie był przypadkowy. Była to realizacja planu Lenina opanowania Polski od wewnątrz. W tym celu Sowieci wysłali potajemnie do Polski znaczną grupę swoich oficerów i komisarzy dla pokierowania przewrotem.

(Na ten temat pisał Ignacy Pawłowski „Polityka i działalność wojskowa KPP 1918-1928”, Warszawa 1964 r,, zwłaszcza str. 66-79)

 Lenin, zgodnie ze swą „dialektyką” ogłosił prawo Polski do niepodległości. Bolszewicy sypali deklaracjami, uchwałami i imageoświadczeniami o prawie do samostanowienia narodów. Jednocześnie kierownictwo państwa sowieckiego precyzowało plany opanowania Polski. W styczniu 1918 r. (prawie na rok przed powołaniem KPRP) nz zjeździe sowietów Komisarz do spraw narodowościowych Josif Dżugaszwili „Stalin” wyjaśnił jak partia bolszewicka rozumie realizację hasła samookreślenia: „tworzenie federacji republik narodowościowych pod zwierzchnictwem Rosji Sowieckiej”. Innymi słowy Rosja uzna to prawo, jeżeli danym krajem będą rządzić komuniści. Praktyka „samookreślenia narodów” była stosunkowo prosta. Bolszewicy ogłaszali prawo narodu do oderwania się od Rosji. Jeżeli ich agentura przegrała w rywalizacjo o władzę, wówczas Moskwa ogłaszała, że zwyciężyła tam kontrrewolucja, którą w interesie mas pracujących należało zdławić. Moskwa wysyłała wojsko, które rozbijało niepodległe państwo, a miejscowi i importowani komuniści pod osłona armii sowieckiej i Czeka „federowali” kraj z Rosją Sowiecką. W ten sposób Moskwa „sfederowała” Azerbejdżan, Białorusinów, Gruzinów, Kazachów. Kirgizów, Ormian, Tadżyków, Ukraińców, Uzbeków. Jeszcze w 1940 r. Stalin według wypróbowanego leninowskiego wzoru zagarnął Litwę, Łotwę i Estonię oraz polskie Kresy Wschodnie i rumuńską Besarabię.

 Los Polski był więc jednoznacznie przesądzony. Stalin dowodził, że Polska powinna sama podporządkować się Rosji, gdyż jest krajem opóźnionym w rozwoju narodowym (sic!). Zwłaszcza, że Rosjanie to „nauczyciele i wychowawcy narodów”.

image Odpowiedzialny za sprawy wojska Leib Bronstein „Lew Trocki” zapewniał Lenina, że wkrótce opanuje Polskę i pomaszeruje na Zachód, w głąb Europy. W listopadzie 1918 r. - na miesiąc przed powołaniem KPRP – sztab sowieckiej armii opracował plan „Operacji Wisła”. Pisza o nim Rosjanie w następujący sposób: „Załamanie się okupacji niemieckiej postawiło rząd sowiecki przed zadaniem wyzwolenia tych obszarów i wprowadzenia tam władzy sowieckiej. Dla osiągnięcia celu strategia sowiecka musiała skierować swą ekspansję na kraje bałtyckie, Litwę, Białoruś i Ukrainę… oraz wykonać marsz na Warszawę”.

 Dnia 13 listopada 1918 r. Centralny Komitet Wykonawczy partii bolszewickiej zapowiedział rychłe „wyzwolenie” okupowanych przez Niemcy „prowincji Rosji”. Obiecywano pomoc wojskową Polakom, Litwinom i Ukraińcom w „walce o ustanowienie na ich ziemiach socjalistycznej władzy robotników i chłopów”. 29 listopada Lenin rozkazał swym wojskom, aby „udzieliły wszelkiego poparcia tymczasowym rządom sowieckim Łotwy, Estonii, Ukrainy i Litwy, ale rzecz oczywista, tylko rządom sowieckim” - podkreślał Lenin. Nie przeszkadzało mu, że wszystkie te kraje były już niepodległe i miały własne rządy narodowe (Litwa od lutego, Estonia od marca, Łotwa od listopada 1918 r., niepodległość Ukrainy Sowieci uznali jeszcze w listopadzie 1917 r.). Nie przeszkadzało, że na Litwie i Łotwie nie było żadnych sowieckich rządów, a tzw. Władza rad w Estonii została tam zainstalowana po wkroczeniu wojsk sowieckich 22 listopada. Jedynie na Ukrainie istniał taki ośrodek kierowany przez zrusyfikowanego Bułgara, Christiana Rakowskiego, była to także dywersja sowiecka przeciwko legalnemu rządowi Ukraińskiej Republiki Ludowej.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura