114 obserwujących
489 notek
901k odsłon
  1044   3

Historia zdrady (3)

Jednym z „dowodów”, gdy skazywano mnie w PRL za obalanie ustroju i godzenie w sojusz z ZSRR było opracowanie „W obcym interesie . Zarys historii Komunistycznej Partii Polski” mojego autorstwa ogłoszone pod pseudonimem Roman Mieczysłowicz w drugim obiegu w 1978 r.

Opracowanie ma pięć rozdziałów, opublikowałem dotąd rozdziały 1 i 2, poniżej 3. rozdział - w kolejności będą następne.

3. Agentura

imageOdparcie agresji i umocnienie pozycji Polski na arenie międzynarodowej nie spowodowało większych zmian w planach Moskwy. Bolszewicy nadal liczyli na rychły wybuch rewolucji światowej, a wraz z nimi ich agentura na terenie Polski. Niepodległa Polska była solą w oku Rosji Sowieckiej. W tej kwestii podobny punkt widzenia mieli Niemcy. Gdyby nie gen. Erich Ludendorff i niemiecka wszechstronna pomoc, w tym finansowa, Lenin nie miał by możliwości zorganizowania przewrotu w Rosji. Należy pamiętać, że akcja bolszewików w Rosji była bardzo pomocna Niemcom, bowiem w ten sposób likwidowała front wschodni i pozwalała Berlinowi skupić siły przeciwko Francji. Wkroczenie USA do wojny przeważyło na korzyść Ententy. Całe szczęście, że Berlin nie mógł wcześniej wykorzystać Lenina.

Dla Rosji Sowieckiej każda współpraca z Niemcami była korzystna. W kooperacji Pruskami można było myśleć o zniszczeniu Polski, które była im równie nienawistna jak Rosjanom. Zwycięstwo komunistów niemieckich otwierało szanse opanowania i zsowietyzowania Europy. Dla Moskwy każda kategoria Niemców była sympatyczna. Tak czy inaczej Sowieci zabiegali o przyjaźń i sojusz z Rzeszą niemiecką. Lenin nie szczędził słów potępienia dla pokoju wersalskiego. Nazywał do „pokojem zbójeckim” podyktowanym „bezbronnej ofierze” (tj. Niemcom) przez „rozbójników z nożem w ręku”, czyli Anglię i Francję. „Jedną z przyczyn, dla której utrzymuje się ten monstrualny pokój jest to, że Polska dzieli Niemcy na dwie części” – jak łatwo się domyślić Leninowi nie podobało się, że Polska miała dostęp do morza. Dlatego też zdaniem Lenina:” rozbicie armii polskiej – to zniszczenie pokoju wersalskiego, na którym utrzymuje się obecny system stosunków międzynarodowych”. Leninowi wtórował dowódca Reichswehry gen. Hans von Seckt: „Polska musi zniknąć i zniknie wskutek własnej wewnętrznej słabości oraz dzięki Rosji i z nasza pomocą. […] Dla Rosji Polska jest jeszcze bardziej nie do zniesienia aniżeli dla nas”. Niemcy właściwie ocenili rolę KPRP w dziele likwidacji Państwa Polskiego. Bez żadnych zastrzeżeń godzili się, aby palcówki kierownicze tej partii umieściły się w Berlinie i w Gdańsku, pod opieką niemieckiej policji. Dodajmy, że podobnie postępowali też Czesi.

imageW 1922 r. Rosja Sowiecka zawarła z Rzeszą Niemiecką traktat, który był istotnym krokiem na drodze współpracy wymierzonej przeciwko Polsce. Niemieccy wojskowi, którym traktat pokojowy zabronił konstruowania i udoskonalania uzbrojenia, znaleźli pomoc i oparcie na terenie Rosji. Niemcy zobowiązały się budować sowiecki przemysł zbrojeniowy, a w zamian otrzymały na terenie Sowietów poligony dla doświadczeń z nowymi typami czołgów, samolotów, dział, powstały tam liczne niemieckie biura konstrukcyjne. Ponadto niemieccy generałowie Seckt, Schleicher, Blomberg, Reichenau, List, Guderian (czterej ostatni znani Polakom z września 1939 r.) układali sowieckie regulaminy wojskowe, przeprowadzali reorganizację armii sowieckiej i szkolili sowieckich dowódców. Jednocześnie grupa sowieckich „komandirów”: Tuchaczewski, Uborewicz, Kork i inni dzieliła się swymi doświadczeniami z wojny z Polską i odbywała szkolenia w Niemczech.

W 1923 r. doszło do krótkiego zachwiana tej współpracy, gdy bolszewicy poparli rozruchy wywołane przez komunistów w Hamburgu. Wkrótce jednak wszystko wróciło do normy. W 1926 r. obie strony uroczyście potwierdziły „przyjaźń” łączącą Moskwę z Berlinem, a wraz z tym rozbudowały jeszcze bardziej współpracę wojskową. Czy to wszystko przeszkadzało komunistom w Polsce? Oczywiście, że nie. Zgodnie z wolą Lenina KPRP stała na stanowisku, że obowiązują granice z 1914 r. Opowiadała się za „samookreśleniem” ziem byłego zaboru pruskiego „aż do oderwania się od państwa polskiego”. Była to pochodna postawy komunistów w czasie powstań śląskich, kiedy to zwalczali postulat przyłączenia Górnego Śląska do Polski i popierali działania niemieckie. Miłość do „ziem piastowskich”, okazywana przez komunistów po 1944 r. nie wynikała z patriotyzmu. Wywołał ją stosowny rozkaz Stalina. W okresie II Rzeczypospolitej nie tylko wspominanie o Bałtyku i Odrze, ale nawet obstawanie przy polskości Poznania czy Katowic było dla komunistów dowodem „polskiego nacjonalizmu i imperializmu”. Jaskie były plany Moskwy w stosunku do Polski mówił w 1925 r. Dmitrij Manuilski, sekretarz Kominternu: „Istotna rola współczesnej Polski polega na tym, aby być barierą uniemożliwiającą przedostanie się idei komunistycznej na zachód. […] Dlatego obecnie międzynarodowy proletariat musi sobie postawić zadanie zdruzgotania kapitalistycznej Polski.”

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura