124 obserwujących
502 notki
949k odsłon
  3865   8

Jakie są wnioski?

Marek Budzisz omawia poglądy zachodnich ekspertów obronności na temat bardzo nas interesujący, wystarczy przeczytać tytuł artykułu, aby to dostrzec: „Scenariusze okupacji Polski. Przy obecnym stanie sił wojskowych NATO, Polskę czeka klęska i okupacja

https://wpolityce.pl/swiat/552823-scenariusze-okupacji-polski

Na końcu swojego tekstu red. Budzisz pisze: „Warto abyśmy wiedzieli o czym poważnie dyskutuje się w zachodnich środowiskach eksperckich, bo należy zakładać, że opinie analityków kształtują nastawienie polityków. Nawet jeśli zaklęcia o „jedności NATO” okażą się w godzinie próby skuteczne, co jest bardzo wątpliwe, to i tak Polskę i Polaków czeka, przy obecnym stanie sił wojskowych Paktu, klęska i okupacja. Pora abyśmy wyciągnęli z tego faktu wnioski.”

Wnioski wyciągam od dawna, na długo zanim eksperci różni dostrzegli, że może nam grozić okupacja. Kiedy jednak mówiłem o takim zagrożeniu odzywali się „wiedzący” jakie są zamiary Kremla,  przekonujący, że Polska jest Rosji niepotrzebna, co najwyżej może nas trochę skarcić wysyłając jakiegoś Iskandera, ale zagrożenie, o którym mówię, jawi się co najwyżej w mojej chorej głowie i nie warto nad tym w ogóle zastanawiać się.

W Polsce jak wiadomo najbardziej ceni się to, co w naszych sprawach powie ktoś za granica, a jeśli to jest ktoś w USA, to bierze się taką opinię, ocenę z najwyższą powagą. Może więc teraz też tak będzie w sprawie relacjonowanej na stronie wpolityce.pl, kto wie?

W tygodniku „Do Rzeczy” (nr 21/2021) zamieściłem artykuł:

image

Strategia obronności!

Nie ma co dyskutować o odstraszaniu abstrakcyjnie, trzeba wiedzieć, kto odstrasza kogo, od czego, jakimi groźbami, w jakich okolicznościach.”

Raymond Aron

 Wśród wielu potrzeb jakie musi realizować państwo polskie niezwykle ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa. Polacy cierpieli na deficyt bezpieczeństwa od końca XVIII w., gdy została rozebrana wielka Rzeczypospolita i przez dwa wieki, z dwudziestoletnią przerwą na II Rzeczpospolitą, byli w niewoli. Dopiero załamanie się komunizmu w końcu XX w. i powstanie suwerennej III Rzeczypospolitej zakończyło dziesięciolecia niewoli. Dziś jednak mamy w świecie napięcia, wybuchają kryzysy i zaburzenia, których doświadczając narody europejskie – na wschód od naszych granic jest agresywna Rosja, na zachód tendencje zagrażające cywilizacyjnym fundamentom na których uformował się polski naród i państwowość, kwestia bezpieczeństwa Polski znowu staje w całej ostrości.

 Polska upatruje gwarancje swego bezpieczeństwa w NATO, ale trzeba dostrzec, że musi ulec przemianie nasze zaangażowanie sojusznicze - misje zbrojne i ekspedycje w rejonach odległych od Polski odchodzą w przeszłość. Po utworzeniu flanki wschodniej NATO, w przypadku Polski, na czoło wysunęły się zdolności obrony w Europie Środkowo-Wschodniej. Istotną natowską strefą działań stał się Bałtyk, a więc potrzebne są zdolności operacyjne na tym akwenie, a nie tylko na lądzie i w powietrzu. Ważna jest obecność sił NATO, w tym zwłaszcza wojsk USA, ale trzeba sobie uświadomić, że największym potencjałem na flance wschodniej imageSojuszu jest Polska i rolę kluczową odgrywają tu siły zbrojne RP. Nie można mieć wątpliwości, że potencjalny agresor chcąc zrealizować swoje ofensywne zamiary będzie starał się zneutralizować przede wszystkim polskie możliwości obronne. Wyeliminowanie Polski oznacza, że pozostałe państwa w regionie będzie mógł z łatwością zająć – wystarczy przypomnieć jakie konsekwencje dla sąsiadów Polski miało rozbicie II Rzeczypospolitej przez armie Hitlera i Stalina w 1939 r.

 Polska powinna być zwornikiem systemu bezpieczeństwa flanki wschodniej NATO. Aby mogła nim być musi zbudować system obrony pokazujący potencjalnemu agresorowi, że jest krajem trudnym do podbicia i okupowania. Przy tym Rosja nie potrzebuje Polski, by wypróbować na niej swoje rakiety, ale jako części swego władztwa imperialnego. Celem nie będzie bezmyślne zniszczenie, ale opanowanie Polski - na Kremlu nie zapomniano czasów, gdy istniał warszawskij dogowor, a siły zbrojne PRL słuchały rozkazów sowieckich marszałów. Rosji nie uda się powrócić do tego, jeśli stworzymy system obrony kreujący odstraszający efekt wysokiej trudności ataku na Polskę.

Nowa Strategia

 Henry Kissinger amerykański polityk i strateg zauważył: „Jeśli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd”. Dokąd mamy iść w kwestiach obronności mówią przyjmowane strategie. Najważniejsza – strategia bezpieczeństwa narodowego i uszczegóławiające ją strategie resortowe, a wśród nich dotycząca obrony i wojska, zawierająca przyjęty sposób obrony kraju strategia obronności.

 12 maja 2020 r. prezydent RP zatwierdził nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej (SBN). Tym samym straciła moc Strategia Bezpieczeństwa Narodowego przyjęta w 2014 r. Od dawna postulowałem, aby opracować nową strategię bowiem poprzednia nie wskazywała rozwiązań zapewniających Polsce bezpieczeństwo. W styczniu 2014 r. można było np. przeczytać na stronie BBN (prezydentem był Bronisław Komorowski): „W dającej się przewidzieć perspektywie za stosunkowo mało prawdopodobne należy uznać, że dojdzie w naszym regionie do konfliktu zbrojnego na dużą skalę.” Tak twierdzono na dwa miesiące przed ujawnieniem się zagrożenia na Ukrainie!

Lubię to! Skomentuj82 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka