Romuald Szeremietiew Romuald Szeremietiew
763
BLOG

Nakłady na obronność

Romuald Szeremietiew Romuald Szeremietiew Wojsko Obserwuj temat Obserwuj notkę 39

image

W GW ukazał się obszerny wywiad z byłym prezydentem RP Bronisławem Komorowskim. Zwróciło moją uwagę, że pochwalił się jak tojuż w 2001 r. opowiadał się za zwiększaniem wydatków na obronność. Jak wiadomo w tamtym czasie, gdy ministrem obrony był Komorowski w sejmie przyjęto ustawę z 25 maja 2001 r.  o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2001-2006. Zgodnie z nią na wojsko powinno być wydawane minimum 1,95 proc. PKB.

Miałem pecha, byłem wtedy sekretarzem stanu w MON, pierwszym zastępcą ministra obrony (w rządzie AWS był nim najpierw Janusz Onyszkiewicz, a następnie Komorowski). Odpowiadałem w MON za modernizację techniczną armii, zakupy uzbrojenia, infrastrukturę wojskową, badania i rozwój (instytuty, zakłady produkcyjne). Jednak prace nad wspomnianą ustawą toczyły się w MON niejako w tajemnicy przede mną. Nie uczestniczyłem w pracach nad tą ustawą w żadnym stopniu.

imageW 1996 r. współtworzyłem Akcję Wyborczą Solidarność i zorganizowałem Zespół Zadaniowy AWS ds. Polityki Obronnej do opracowania programu w zakresie obronności. Jednak mimo włączenia tego programu do programu wyborczego AWS nie znalazł on uznania w oczach szefa rządu AWS-UW Jerzego Buzka i popierającego politykę premiera przewodniczącego „Solidarności” Mariana Krzaklewskiego. Ministrami obrony zostali politycy, którzy nie rozumieli programu obronnego AWS i nie chcieli go realizować. Moje usiłowania wprowadzenia programu w życie napotkało na opór, niechęć i wrogość. Myślę, że takie też w istocie były powody ataku na mnie i usuniecie mnie w lipcu 2001 r. ze stanowiska sekretarza stanu w MON.

W programie opracowanym dla AWS i przyjętym do realizacji postulowałem, aby przeznaczać 3 proc. PKB na obronę.

Kiedy po wstąpieniu Polski do NATO w 1999 r. w MON przystąpiono do opracowania pierwszej strategii obronności RP zabiegałem, aby te 3 proc. wpisano do strategii. Minister Onyszkiewicz odmówił. Uważał, że nie zgodzi się na to ówczesny minister finansów i wicepremier w rządzie AWS Leszek Balcerowicz. Zarzucał mi też, że chcę „militaryzować” Polskę domagając się „nadmiernych” nakładów na wojsko.

Po wielu dyskusjach z moimi współpracownikami ustaliliśmy, że najmniejszym możliwym procentem może być 2,2 proc. PKB, co jednak powodowało, że procesy modernizacji armii będzie realizowany w dłuższym przedziale czasowym niż zamierzaliśmy.

W styczniu 2000 r. w MON przyjęto „Strategię obronności Rzeczypospolitej Polskiej”, gdzie zawarte było zobowiązanie rządu do zagwarantowania rocznych wydatków na obronę w wysokości „co najmniej 2,2% PKB”.

Gdy w czerwcu 2000 r. ministrem obrony po Onyszkiewiczu został Komorowski i kilka miesięcy później, bez konsultacji ze mną przygotowano projekt ustawy o finansowaniu obronności. Komorowski zgodził się, aby nakłady na obronę (lata 2002-2006) ustalono na 1,95% PKB, nie zmieniając zresztą stosownego zapisu w obowiązującej ciągle „Strategii obronności”. Sejm taką ustawę uchwalił.

Uzyskałem jednak wcześniej w ministerstwie finansów zgodę, aby na zakup samolotu wielozadaniowego dodatkowo corocznie przeznaczano 0.05% PKB - co oznaczało łącznie 2% na obronność. Wadą tego rozwiązania było, że o tym decydował minister finansów, czyli od jego dobrej woli zależało, czy taki dodatek do wydatków na obronę będzie.

W lipcu 2001 r. zostałem pod fałszywymi zarzutami usunięty z MON. Poziom wydatków na wojsko gwarantowany ustawowo nie był utrzymywany. W 2001 r. było to jeszcze 1,95, ale później ten procent ustawicznie malał spadając pod rządami min. Klicha w 2008 r. na pzoziom1,55 proc. PKB. Do tego w 2004 r., gdy rządziło SLD, został przyjęty  zapis zmieniający sposób naliczania wydatków względem PKB. Od tej pory wysokość wydatków miała być obliczana względem PKB roku poprzedniego, a nie – jak to miało miejsce dotychczas – względem roku, na który planowane są wydatki. ,

Sytuacja uległa istotnej zmianie dopiero pod rządami Zjednoczonej Prawicy, gdy zaczęto przekraczać poziom 2% PKB. W ustawie o obronie ojczyzny uchwalonej w marcu 2024 r. postanowiono, że wydatki na obronę będą wynosić nie mniej niż 2,2% PKB – w roku 2022 i co najmniej 3% Produktu Krajowego Brutto – w roku 2023 i latach kolejnych.
Mój postulat 3 proc. PKB na obronę z 1997 r. został wreszcie zrealizowany! Powstaje tylko wątpliwość, czy „koalicja 13 grudnia” będzie to realizować???image


Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo