
===========================
Litwo! Ojczyzno moja,
– to początek dzieła Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie” wydanego w 1834 r. w Paryżu.
……………...
Białoruś jest dużym państwem graniczącym na zachodzie z Polską, na wschodzie z Rosją, na północy z Litwą i Łotwą, na południu z Ukrainą.
Białoruś i Litwa były przez wieki połączone w ramach Wielkiego Księstwa Litewskiego (WKL), a później w Rzeczypospolitej „Obojga Narodów”. W 1561 r. także ziemie łotewskie zostały włączone do WKL, a po Unii Lubelskiej stanowiły wspólne lenno Rzeczypospolitej „Obojga Narodów” (Kurlandia i Semigalia).
WKL było wspólnym państwem, w którym tereny dzisiejszej Białorusi odgrywały kluczową rolę kulturową i administracyjną. Wielkie Księstwo Litewskie mimo nazwy za język urzędowy miało do końca XVII w. język ruski, czyli białoruski, a nie litewski czy polski. Dlatego też Białorusini uważają się za głównych spadkobierców Rusi w ramach WKL. Obecnie do tradycji Wielkiego Księstwa Litewskiego przyznaje się 38 % mieszkańców Białorusi, a do „tradycji” Związku Sowieckiego 28 % - mimo trwającej ciągle propagandy.
Oba narody były państwowo związane z Polską (Korona Królestwa Polskiego) w ramach Unii. Ta przeszłość wpłynęła na bliski dorobek kulturowy. Przez stulecia bowiem ziemie Polski, Litwy, Łotwy i Białorusi funkcjonowały razem jako jedno z największych państw Europy.
Współcześnie Białoruś, Litwa, Łotwa i Polska są odrębnymi państwami. Przy czym Litwa, Łotwa i Polska przynależą do UE i NATO, a Białoruś jest ściślej związana z Rosją.
To zła sytuacja bowiem właśnie Białoruś jest kluczowym terytorium dla zapewnienia bezpieczeństwa w regionie, na wschodniej flance NATO. W historii - jak dotąd - najazdy Rosji w kierunku zachodnim, na Polskę, zawsze zmierzały przez Białoruś. Także dziś zagrożenie dla państw bałtyckich i Polski („przesmyk suwalski”) pojawia się z tego kierunku. Przypominają zresztą o tym regularnie przeprowadzane ćwiczenia „Zapad” przeprowadzane przez wojska rosyjskie i białoruskie w pobliżu wschodnich granic Polski, Litwy i Łotwy.
Tymczasem dla Litwy oraz Łotwy Białoruś stała się kluczowym partnerem gospodarczym. Oba państwa bałtyckie mają rozbudowaną infrastrukturę portową i dla eksportu białoruskiego są geograficznie najbliższym oraz najtańszym punktem wyjścia na międzynarodowe rynki zbytu. Tym samym tranzyt białoruskich towarów stał się jednym z istotnych źródeł dochodów budżetów Litwy i Łotwy.
Analizując tylko względy natury gospodarczej widzimy, że przywrócenie WKL w jakiejś nowoczesnej formule państwowej wydaje się działaniem racjonalnym, mocno osadzonym nie tylko w tradycjach wynikających z historii tych ziem. Problemem oczywiście jest obecny reżim białoruski chociaż zważywszy na czasem dziwne zachowania Łukaszenki nie można wykluczyć, że jakieś rozwiązanie wspólnotowe Białorusi z sąsiadami nadbałtyckimi na północy nie można wykluczyć.
Mogłoby chyba powstać wspólne państwo – nazwijmy je umownie "Republiką Bałtycką".

Jeśli takiemu przedsięwzięciu patronowałyby USA (prezydent Trump cały czas utrzymuje kontakt z Mińskiem) to może Łukaszenko zdecydowałby się na taki krok. Oczywiście istotną rolę powinna w tym procesie odegrać Polska, a rolę spajającą takie państwo mogliby odegrać Polacy zamieszkujący jednolicie tereny dziś rozdzielone granicami.
Powstaje pytanie ilu Polaków tak naprawdę tam mieszka? Według oficjalnych statystyk liczba Polaków na Białorusi w 2019 r. wynosiła 288 tys. Do tego wspomniane dane podają, że liczba Polaków zmniejsza się. Ale jednocześnie te same dane mówią, że ustawicznie rośnie odsetek katolików (jak wiadomo na Białorusi uważa się katolicyzm za „polską” wiarę i często można usłyszeć, że katolik równa się Polak. Otóż badania struktury religijnej Białorusi mówią, że katolicy w 2010 r. stanowili 8,7 %, w 2012 r. 10% , a w 2020 r. 10,6%. Niektóre statystyki podają, że katolicy obecnie stanowią 12 %!
Ludność Białorusi liczy ponad 9, 6 mln, co oznacza, że katolików jest ponad milion.
Oczywiście nie wszyscy z nich są Polakami, ale szacunki rzeczywistej liczby Polaków oscylują bliżej miliona.
Jeśli społeczność polska na Białorusi mogłaby zjednoczyć się z Polakami na Litwie i na Łotwie, gdzie mieszkający tam nasi rodacy cieszą się większymi swobodami i zaczęła się pojawiać polska inteligencja to niewątpliwie wpłynęłoby pozytywnie na rozwój i umacnianie się środowisk polskich także na Białorusi. Przy czym Polacy powinni kształtować swoje postawy jako lojalni obywatele i patrioci swej ojczyzny, tak jak patriotami WKL byli mówiący po polsku „Litwini” tacy jak Adam Mickiewicz.
Inne tematy w dziale Polityka