Chciałbym przypomnieć wszystkim z prawa, z lewa i z boku, że to Polska przez jeden dzień jest najważniejsza. Polska dla tych z PO i dla tych z PiS-u. Dla tych od Michnika i dla tych od Kaczyńskiego. Dla wędrujących z pochodniami i dla krzyczących o wszechobecnym faszyzmie. Dla TVP i dla TVN. Dla Gazety Polskiej i dla Wyborczej. Dla Polaków Polskich, Tureckich, Żydowskich czy Arabskich. Dla piłkarzy i dla matematyków. Dla biedaków i bogatych. Dla tych z krzyżem i dla tych bez. Dla księży i dla rabinów. Dla mądrych i dla głupich. Dla dzieci i dla starych. Dla ogrodzonych i dla blokersów. Dla Miłosza i dla Herberta. Dla lotników i dla włókniarek. Dla historyków i dla zootechników. Dla łotrów i dla aniołów. Dla poddanych Moskwy i dla poddanych Berlina. Dla bohaterów i dla tchórzy. Dla gejów i hetero. Dla słabych i dla mocnych. Dla Kluzik-Rostkowskiej i dla Ziobry. Dla Niesiołowskiego i dla Kamińskiego z CBA. Dla Palikota i dla Hofmanna. Dla żywych i umarłych...
A jak minie 11-ty dzień listopada to się pozabijajcie, bo Polska już nie będzie tak ważna.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)