My też wzorem polityków tkwimy po uszy w przeszłości, a tymczasem życie realne i przyszłość ucieka nam z każdym dniem. Nie mamy osiemnastu lat i nie pójdziemy napić się z kolegami wina i posłuchać dobrej muzyki, bez zastanowienia co będzie jutro. Stajemy się ciut zgrzybiałymi młodzieńcami przez ten PiS i walkę z duchami przeszłości. Polityka dzisiejsza nas zjada, a my się temu poddajemy pisząc jakby na ten sam temat. Nie dajmy się starości! Oda do młodości to nie tylko manifest Michnika lecz wszystkich dla których zródło wciąż bije.
Wolę Saganowskiego strzelającego dziś trzy bramki na wyjezdzie do Wolverhampton niż Damięckiego wracającego do czasów jak po pijaku przywalił w tramwaj Trabantem i musiał za to płacić esbekom.
Przeszłość jest nudna i liczy się tylko to co teraz. Nawet jak piszemy o przeszłości to jest teraz, a nie to co było. Czasu nie zatrzymamy.
Pozdrawiam Katarynę walczącą z wiatrakami jak Don Kichot.


Komentarze
Pokaż komentarze