Nie chcę mi się już nikomu udowadniać, że Platforma Obywatelska to partia złożona z osobników o cechach uwodzicieli domokrążców czyli takich, którzy wchodza na nie swoje terytorium, uważają je jako swoje i czarują gospodynię lub gospodarza po to by go wykorzystać. Takie cechy reprezentuje większość panów i wiele pań z tej buraczanej nowobogackiej z ducha partii.
Kolejną cechą jest dyletantyzm skrywany bezczelnością, usmiechami i typowym dla komiwojażerów i taksówkarzy oszustwem w genach. Takie osobniki mogą tylko wykonywać proste powtarzalne czynnosci podczas których bawią się oszukiwaniem ludzi. Jak taksówkarze, którzy w trakcie jazdy podkręcają licznik non stop pstrykając palcem i udając, że coś fachowo wykonuja. Proste oszustwo. Prostacka partia. Platforma...
Nie chcę nikomu udowadniać, że gdyby zlustrowano uczelnie, redakcje i słuzbę publiczną w Polsce po 89-tym roku to Polska już dzisiaj byłaby na poziomie daleko bardziej odpornym na kryzysy i dominacje UE i bogatych krajów. Wówczas Solorz, Krauze, Gudzowaty, Kulczyk, Michnik, Żakowski, Passent, Safjan, Stepień, Zoll, Łętowska, Jaruzelski i Kiszczak zostaliby wysłani w niebyt za narodowe pasożytnictwo.
Nie chcę nikomu udowadniać, że Polska jest krajem przez komunę zdeprawowanym i zgwałconym. Duzo wody w Wiśle upłynie zanim rany psychiczne i antypaństwowość nabyta zostaną uleczone



Komentarze
Pokaż komentarze (1)