Witam wszystkich po krotkiej przerwie - praca.
1. Mam zal do partii politycznych, ze po raz kolejny nie stanely na szczycie swoich mozliwosci. Po raz kolejny zaprzepascily nasza, mieszkancow Warszawy, szanse na zmiane sposobu prowadzenia polityka naszego miasta. Nie wierze, zeby ktorykolwiek z kandydatow zrobil cokolwiek wiecej od pana prezydenta Lecha K. Bedzie sie tak dzialo (a raczej nie dzialo) poniewaz zarowno pani Waltz i pan Marcinkiewicz bedzie przede wszystkim pracowac nad tym aby nie zniknac z realnej polityki ogolnopolskiej. Tak jak pan Lech Kaczynski nie beda sie wiec zajmowali tym czym zyje miasto ale bede Warszawe wprowadzac do polityki ogolnopolskiej lub nawet miedzynarodowej (kto by intereswoal sie dziurawymi ulicami gdzy w kolejnej gazecie ukaze sie kolejny agent, albo kto by pochylil sie nad brakiem miejskich szaletow gdy rzad musi sie kiedys zgodzic na podpisanie umowy UE-Rosja itp). Nie bedzie wiec prezydenta Warszawy - bedzie polityk na tym stanowisku. Musze sie przyznac - ZAZDROSZCZE GDYNI, WROCLAWOWI i innym miastom i gminom gdzi "rzadzi" gospodarz a nie polityk.
To tyle na razie - temat bedzie kontynuowany...


Komentarze
Pokaż komentarze