Wiele wskazuje na to, ze czesc komentatorow chcialo by zobaczyc w najblizszym czasie nowa partie na scenie politycznej Polski. Rokita, Plazynski, Marcinkiewicz, Sikorski, Buzek - to nazwiska, ktore mialy by ja firmowac. Czy ta partia jest potrzebna?
NIE...
Powstanie nowej partii to gra o sumie "0" - nie spowoduje przejscia nowych wyborcow na prawa strone. Nie przyjdza wyborcy z zewnatrz (no moze elektorat PSL) przeciez Rokicie/Marcinkiewiczowi i pozostalym nie zaufaja wyborcy LiD, raczej nie maja oni co liczyc na wyborcow Samoobrony czy LPR. Dlatego, moim zdaniem, jezeli ww panowie maja zamiar wspolpracowac blisko w ramach jednego ugrupowania to powinni powalczyc o to w ramach jednej z dwoch istniejacych juz partii (PO lub PiS). Powstanie nowej formacji byloby szkodliwe dla wszystkich zaangazowanych - dla PO i PiS bo odejdzie czesc ich wyborcow a dla liderow nowej partii bo nie zdobeda takiej sily politycznej jaka maja dzialajac w ramach juz istniejacych partii.
Pozostaje jednak kwestia potrzeby powstania nowej partii, ktora jest moim zdaniem palaca. Odczuwam te potrzebe na scenie politycznej na lewo od PO. Powinna byc to partia, ktora poslugujac sie ideami "lewicowymi" nie opieralaby sie na strukturach SLD. Niestety ja na razie nie widze srodowiska, ktore byloby w stanie ja powolac do zycia. Pewna nadzieje stanowia Zieloni 2004 - jednak brakuje wsrod nich, jak sadze, powaznej nadziei na przejecie wladzy - a wiec brakuje im przede wszystkim jasno sformulowanego programu politycznego.
Ja czekam na nowa partie ale raczej na lewicy.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)