dzis bedzie z grubej rury!
Kazda grupa spoleczna w Polsce ma prawo do walczenia o swoje prawa polityczne (prawa polityczne rozumiem tu w jak najszerszym ujeciu) w ramach porzadku konstytucyjnego. Oznacza to, ze kazda osoba bedaca obywatelem (a czasami nawet tylko mieszkancem) Polski moze wyrazac potrzebe zmiany porzadku prawnego.
W polskiej konstytucji wystepuje zapis o malzenstwie - zwiazek kobiety i mezczyzny. Taki zapis istnieje i jest niedorzecznoscia aby bez zmiany konstytucji mowic o malzenstwie osob tej samej plci. Dlaczego jednak nie mzona wprowadzic pewnych ulkatwien formalnych w kontaktach par gejowskch i lesbijskich ale rowniez konkubinatow z panstwem - np. na zasadzie corocznego dobrowolnego oswiadczenia woli w sprawie wspolnego rozliczenia podatkowego?
Kazda grupa zorganizowana ma rowniez prawo do dazenia do zmiany pozadku konstytucyjnego. Obecnie mala (jak sie wydaje) grupa spoleczna, ktora posiada jednak reprezentacje w parlamencie, dazy do zmiany w konstytucji tak by aborcja byla jeszcze trudniejsza do przeprowadzenia (niektorzy mowia, ze ta zmiana dazy do cvalkowitego zakazu). Dlatego, jak mi sie wydaje, rownieuprawnionym dazeniem innej grupy spolecznej do zmiany zapisu o malzenstwie jako zwiazku kobiety i mezczyzny. Wowczas nie bylo by juz przeszkody formalnej do wprowadzenia zalegalizowania zwiazkow osob tej samej plci jako malzenstw.
Kazda grupa spoleczna ma prawo do wyrazania swojej "spolecznosci" (jako relacji miedzy osobami fizycznymi) na zewnatrz. Nie mozna wiec dziwic sie, ze na plakatach w stolicy czy innych miastach pojawiaja sie kampanie uswiadamiajace innych mieszkancow Polski o istnieniu tej grupy. Tak jest w przypadku plakatow partii politycznych, stowarzyszen i innych grup.
To wszystko pokazuje, ze nie istnieje cos takiego jak "propaganda gejowska", ktora bylaby odmienna od kazdej innej propagandy (pomijam tres przekazu akcji informacyjnej)*.
Osobiscie czuje sie zniesmaczony pogladami, ktore wypowiada minister Giertych. Tak samo on moze czuc sie zniesmaczony moimi pogladami. Co jednak nie zmienia faktu, ze nasze wypowiedzi sa bardzo podobne strukuralne - opisuja funkcjonowanie spolecznosci tak jak to sobie wyobrazamy.
(*)aby bylo jasniej powyzszy wywod ma za zadanie pokazac, ze wpisywanie gejowskich lub lesbijskich akcji afirmacyjnych jako "anty-panstwowych" jest niezgodne z zasadami wspolzycia spolecznego grup spolecznych.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)