17 obserwujących
197 notek
147k odsłon
1356 odsłon

Kompleks Newtona; Czy Mach palił ten sam towar co Einstein?

Wykop Skomentuj44

Panie Redaktorze, do 'Nauki' proszę! (dziękuję).

image

Na początek może mała dygresja natury estetyczno-fryzjerskiej. Niech Szanowny Czytelnik zwróci uwagę na różnice we fryzurach obydwu tych myślicieli. U Alberta Einsteina zwraca uwagę swobodny, niewymuszony styl, tudzież łatwość pielęgnacji jego fryzury. Wystarczy wyjść przed dom i poczekać na huragan. Natomiast fryzura Macha jest nieco surowa i kojarzy mi się z inną, też bardzo znaną fryzurą w tym stylu. Ale nie będę tutaj ciągnął tego wątku, żeby nie popaść w niesprawiedliwe  analogie, jako że Mach wyznawał zawsze ze wszech miar liberalne poglądy, w przeciwieństwie do tego późniejszego typka, który bardzo kiepsko skończył.

Wracamy zatem do tytułowego problemu: 

- co oni palili?

Bo że Einstein nie samym tytoniem nabijał jego fajkę, a przynajmniej nie zawsze, to przesłanek ku temu mamy kilka. Czy Mach był palący nie wiem, ale tak zupełnie 'clean' to przy pisaniu niektórych tekstów też nie był. Ale czego zażywał, czy co brał, nie wiem. Jeśli nie palił roślin ogólnie uznawanych za interesujące, to obstawiam, że smakował w Absyncie ("Zielona Wróżka",  „Die grüne Fee“ , po francusku "La fée verte"), trunek  zaiste smaczny, ale też mocny i ma przyjemne 'działania uboczne'.

Mam oparte na realnych przesłankach podejrzenie, że Mach pisząc w roku 1883 poniższe słowa musiał chyba solidnie łyknąć z flaszeczki Absyntu. Na trzeźwo takich głupot nie da się napisać. 

EM " Weźmy pod uwagę zatem ten punkt, na którym wydaje się Newton mocno (z mocnymi argumentami) opierać przy rozróżnianiu ruchu względnego i absolutnego. Jeżeli Ziemia ma (wykonuje) absolutną rotację wokół jej osi, to działają na nią siły odśrodkowe, będzie ona spłaszczana, przyspieszenie grawitacyjne na równiku zmniejszone, płaszczyzna wahadła Foucaulta będzie się obracać itd. Wszystkie te zjawiska znikają, jeśli Ziemia pozostaje w spoczynku i pozostałe ciała niebieskie się absolutnie wokół niej poruszają tak, że powstanie ta sama względna rotacja. Tak to jest jednak, jeśli od samego początku wyjdziemy od założenia absolutnej przestrzeni. (...) Doświadczenie Newtona z wirującym naczyniem z wodą uczy (pokazuje) tylko, że względny obrót wody nie wywołuje żadnych znaczących sił odśrodkowych na ściany naczynia, które to siły jednak są wywoływane przez względny obrót względem masy Ziemi i innych ciał niebieskich. Nikt nie może powiedzieć jak przebiegałoby to doświadczenie, gdyby ściany naczynia stawały się coraz grubsze i masywniejsze, a w końcu miały grubość wielu mil (km). Dysponujemy tylko tym jednym doświadczeniem i musimy je harmonizować ze znanymi nam faktami, a nie z naszymi dowolnymi pomysłami (tekst dosł. 'poezją')".

Moje tłumaczenie fragmentów z Macha Zasada Macha; Dwie strony z oryginału 1883

Mach w jakimś wewnętrznym przymusie 'poprawiania' nauk wszelakich, a Newtona w szczególności, potyka się nawet o przed-kopernikańskie gdybanie "...te zjawiska znikają, jeśli Ziemia pozostaje w spoczynku i pozostałe ciała..."  Nic, tylko czyste bredzenie wynikające chyba tylko z jego kompleksu w obliczu znaczenia dla całej nauki prac Newtona. A Mach co? Nic, musi doskakiwać. Ale kiedy Mach pisze:  "Nikt nie może powiedzieć jak przebiegałoby to doświadczenie, gdyby ściany naczynia stawały się coraz grubsze i masywniejsze, a w końcu miały grubość wielu mil (km).",  to mam poważne obawy, czy Mach nie przedawkował nieco z Absyntem albo, co gorsza, pomieszał go z innymi specyfikami.

Ale na tym nie koniec. Bo trzydzieści trzy lata później (1916) wkracza na scenę Albert Einstein i też z jakimś wewnętrznym przymusem podejmuje ten temat 'Absolutnej Przestrzeni' prawie dokładnie tak jak Ernst Mach. U Einsteina jest to jednak nie tylko, jak u Macha 'dokopać Newtonowi ' , ale także jego 'idee fix' "uwzględnić wszystko co mu w ręce wpadnie". Z tym, że zwrot 'uwzględnić'  należy tutaj rozumieć jako 'uczynić', czy też 'wykazać względnym', a nie tylko 'wziąć pod uwagę' jak to się potocznie  rozumie. Einstein wykazuje jakąś 'Absoluto-fobię', której źródeł nie znam (chociaż mam pewne podejrzenie), ale te źródła nie są też najważniejsze, a ważnym jest to, że ta fobia jest obecna przez dziesięciolecia w wywodach Einsteina. Nie będę tutaj jeszcze raz wałkował tego bzdurnego rozumowania Macha i Einsteina o wiadrach, płynnych ciałach i "odległych masach". Sekcję tych zwłok zrobiłem w moim tekście 

'Zasada Macha' wg. Alberta Einsteina

Co charakterystyczne, do tego tekstu nie odniósł się żaden z szanownych salonowych wyznawców Teoretycznej Względności Ogólności, a tylko Śp. Waldi i MEK. A w tym tekście i nie tyko w tym, bo na słynnej WIKI też stoi, że Einstein bredził głupstwa. Nie wiadomo tylko, czy przez jego 'Absoluto-fobię', czy może za dużo dodatków domieszał do tytoniu.

Wykop Skomentuj44
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie