51 obserwujących
1558 notek
867k odsłon
  272   0

W temacie "afery" z premier Szydło - krótko.

No cóż cyngiel medialny Bertold Kittel odpalił "aferę". Premier Szydło i Macierewicz witali się "wylewnie" z gangsterami. Zapewne mają z nimi jakieś związki. Pewnie takie jak ja. Kiedyś mogłem koło jednego z nich przechodzić. W tle jest, że służby nie sprawdziły z kim się witali wyżej wymienieni.

Ja proponuję na sprawę spojrzeć inaczej.

Wyobrażacie sobie ten medialny kwik gdyby w ówczesnej sytuacji, po katastrofalnej burzy w Rytlu, służby sprawdzały i nazwijmy to trzymały w przedpokoju każdego wolontariusza, który czasem przyjechał z drugiego końca kraju, zanim go dopuszczą go do premier Szydło i Macierewicza? Darcie paszczy przez tefałeny, radiozety, interie, onety, gazety.pl, itp byłoby takie, że słyszano by je na Antarktydzie. Bohaterscy wolontariusze sprawdzani przez faszystowską władze to chyba byłoby najłagodniejsze określenie.
Tak więc określenie medialny cyngiel użyte przeze mnie powyżej uważam za jak najbardziej uprawnione.

I to by było na tyle.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka