Nadludzie z ul. Czerskiej jak wiadomo tabloidów nie cierpią. No czasem cierpią wtedy jak tabloidy np. wkręcały kogoś z rządu PiS/SO/LPR (np., że straszliwy ojciec Rydzyk potrzebuje samochodu z ministerstwa i samochód był) to internertowa emanacja GW grzmiała o tym na czołówce i tabloidy były cacy. Dziś z tabloidami postanowił rozprawic się niejaki Grzegorz Sroczyński z GW. Oj grzmi, grzmi bezkompromisowo ja na kogoś kto pracuje w gazecie, której nie jest wszystko jedno:
"Rzetelność według tabloidów
"Wała Tomaszowi Lisowi" próbuje pokazać tym razem "Super Express". Swój poniedziałkowy program Lis poświęcił tabloidom i bzdurom, które wypisują. Pomogło. Dziś stronę 4 i 5 "Super Express" nazwał "Opinie" i zamieścił szereg opiniotwórczych artykułów pod znamiennymi tytułami: "Jednostronność Tomasza Lisa", "Gdzie są wolne media?", "Program nierzetelny", "Rzetelność jest najważniejsza". Ciekawe."
wyborcza.pl/1,75968,7346205,Od_ksiedza_Bajdy_do_Kasi_Figury.html
Mamy tylko jeden mały "problem" rzetelny do bólu nadczłowiek z GW "zapomniał" napisać o co naprawdę chodzi. A chodzi nie o to, że Lis tabloidy uważa za be. Tylko o to, że w swoim programie Lis przedstawił swojego prawnika, który reprezentuje go w sądzie w procesie przeciwko SE jako "niezależnego" eksperta. I razem z nim grzmiał na tabloidy.
www.se.pl/wydarzenia/kraj/prywatna-wojna-lisa-za-kase_122014.html
Manipulacja w stanie czystym. Należy z "komentarza" nadczłowieka z GW i artykułu w SE screen shoty zrobić i na zajęciach studentom dziennikarstwa pokazywać jako kliniczny przykład manipulacji dziennikarskiej, a raczej "dziennikarskiej".
Inne tematy w dziale Rozmaitości