Dajcie mus słuszny odpór swoimi własnymi argumentami. Skrobnąłem tu ja i nie tylko ja notkę na temat kosztów organizacji WOŚP. Jednym z podstawowych argumentów oponentów było to, że jakby nie te koncerty, światełka do nieba, itp. itd., na ktore idzie ciężka zwykle publiczna kasa to WOŚP mniej pieniędzy by zebrała bo ludzie by się nią nie interesowali. I w ogóle, że w przypadku WOŚP cel uświęca środki. Dziś mamy walenie z baszki w wykonaniu Owsiaka za to, że w "Fakcie" umieścili materiał o WOŚP obok info o morderstwie:
"Jesteście totalni szmaciarze - powiedział Jerzy Owsiak do wydawców "Faktu", którzy krótką notkę o finale WOŚP zamieścili obok obszernej informacji o brutalnym morderstwie. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w trakcie wczorajszego finału zebrała ponad 36 milionów złotych."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7441744,Owsiak_do__Faktu___Jestescie_totalni_szmaciarze.html
No i w czym problem ? Przecież od zarania prasy wiadomo, że nic nie przyciąga tak czytelników jak krew i seks. Więc wydawcy "Faktu" zapewnili info o WOŚP dużą promocję i czytelnictwo bo zamieścili to obok artykułu, który przyciąga czytelników. Gdyby zamieścili info o WOŚP obok artykułu o problemach niesienia się kur na Nowej Zelandii wtedy rozumiałbym pretensje nowego świeckiego świętego.
A teraz wielbiciele wyżej wymienionego krytykujcie go. Przecież ciska gromy za to, że ktoś jego akcji zapewnia popularność (obojętne w jaki sposób) a o to w imprezach z okazji WOŚP przecież wg. was chodzi. Czyż nie ? :)
Inne tematy w dziale Rozmaitości