frank_drebin frank_drebin
105
BLOG

Mjr M. Fiszer kontra T. Machała, czyli jak należy rozmawiać z

frank_drebin frank_drebin Rozmaitości Obserwuj notkę 9

dziennikarzami. We „Wprost” nr 23 z tego roku zamieszczono wywiad naszego salonowego ośmielę się napisać kolegi Tomasza Machały z mjr Michałem Fiszerem na temat katastrofy w Smoleńsku. Obu postaci raczej przybliżać nie muszę. Wywiad rzeczowy głównie dzięki rozmówcy. Jest tam piękny fragment, który pokazuje jak dziennikarze usiłują manipulować rozmówcą tak aby otrzymać odpowiedzi pod swoją tezę. Ten fragment pokazuje też jak ktoś przytomny i rzeczowy powinien traktować takie próby. Ponieważ numer nie jest jeszcze dostępny w sieci (będzie dostępny za 2 tygodnie) przepiszę ten fragment. Niedowiarki będą mogli sprawdzić, że nie kłamię podaję linka do archiwum „Wprost” (na razie płatnego):

 
A więc:
 „T. Machała. Mamy informację, że w lutym tego roku w Krzesinach gen. Błasik zmusił załogę jaka 40 do lądowania w skrajnie trudnych warunkach. Samolot znalazł się poza pasem.
M. Fiszer. A ja mam informację o kosmitach w Rosswell.
T. Machała. Uważa pan tę informację za niewiarygodną ?
M. Fiszer. Nie chcę komentować czegoś, o czym nie wiem.”
Nazwiska rozmówców dodałem – wytłuszczenia jak w oryginale.
Intencja Machały była oczywista – naciski były przyczyną katastrofy i takie naprowadzające pytanie zadał. Konsekwentny do bólu Fiszer nie dał się złapać na tezę Machały i tę śmiało to można nazwać pułapkę i nie gadał bajek o wydarzeniu, o którym nie ma zielonego pojęcia.
Niestety taka postawa u nas jest rzadkością. Wszyscy od ekspertów („ekspertów”) po polityków z naciskiem na tych drugich uważają, że jak już ich pytają nawet o coś o czym nie mają zielonego pojęcia to muszą coś odpowiedzieć. Stąd się biorą potem tzw. fakty prasowe, przeinaczenia, manipulacje i wypowiedzi, które czasem żyją całymi tygodniami w tzw. przestrzeni medialnej nie mające nic powtarzam nic wspólnego z rzeczywistością.
Machale muszę „pogratulować” metody zadawania pytań pod tzw. tezę.
Natomiast Panu Fiszerowi gratuluję naprawdę. Ominął wszelkie rafy pracowicie zakładane na niego przez Machałę. Dzięki temu z tej rozmowy można się coś dowiedzieć a nie ekscytować jakimiś tanimi sensacyjkami mającymi z góry „udowodnić” tezy, które redakcja już pod światłym przewodnictwem T. Lisa kazała Machale „udowodnić”.

Zwykle cyniczny i wredny, szukający dziury w całym ;)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Rozmaitości