raz wylewa łzy krokodyle nad "ciężkim" losem osadzonych w polskich więzieniach i narzeka na to, że u nas za często stosuje się więzienie śledcze. To ja wam powiem redaktorki z GW zwykle mieszkające w strzeżonych osiedlach. Jednym gówniarzom się udało i do pierdla nie trafili nawet dla młodocianych to drudzy to zobaczyli i sobie pomyśleli jak im się udało to nam też ujdzie na sucho. Tak to działa ćwoki z GW pełni współczucia dla "ofiar" opresyjnego rzekomo systemu karnego.
430
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (7)