53 obserwujących
1590 notek
884k odsłony
  1354   0

Uniesienia budżetowo-radarowe a "bezpieczeństwo".

Po poście Pana Wojciechowskiego, który zwrócił uwagę na zaplanowanie przez Vincenta bez PESEL-a kwoty ponad 20 mld zł za nałożone grzywny i mandaty, które są w rzeczywistości formą ukrytego podatku oczywiście na S24 odezwali się zwolennicy jedynej słusznej linii co to musieli temu przyklasnąć. Formy przyklaśnięcia były łatwe do przewidzenia. Fotoradary i wozy z rejestratorami co to zwracają się w dwa tygodnie www.motogen.pl/Samochody-ITD-z-fotoradarami-zarabiaja-fortune,16615.html są cacy bo to forma dbałości o bezpieczeństwo na drogach wśród polskiej dziczy co to jeździ jak szalona. Oto dwa przykłady:

tekstykanoniczne.salon24.pl/473370,polscy-kierowcy-jezdza-najgorzej-w-europie

lchlip.salon24.pl/473633,kierowco-ratuj-budzet-noga-do-dechy

No cóż po lekturze standardowych narzekań żywcem chyba wyjętych z przekazów dnia PO można stwierdzić.

1. Obaj Panowie raczej samochodów chyba nie mają lub wzrok im szwankuje. Bo jakby byli czynnymi kierowcami i jeździli chociaż mimalnie po kraju to zauważyliby, że spora część fotoradarów jest stawiana tam, gdzie mogą nabić kasę a nie tam gdzie mogą służyć poprawie bezpieczeństwa. Właściwie już standardem jest stawianie fotoradaru na wylotówkach z miast, często dwupasmowych a potem jeszcze żeby przyniosły większy zarobek stawianie tam znaków ograniczenia prędkości do 40 km/h.

2. Obaj Panowie rzucili się na temat bez zrobienia jakiegokolwiek jego rozpoznania. Nie pamiętają co się działo, gdy zmiana przepisów przez ponad pół roku uniemożliwiła w zeszłym roku działanie fotoradarów, co to niby tak poprawiają bezpieczeństwo, zarządzanych przez straże gminne. Temat opisywałem wcześniej reszta tu: takiesobie.salon24.pl/389752,fotoradar-jako-tworca-miejsc-pracy

3. Obaj Panowie nie zauważają zmiany przepisów idącej w kierunku jak największego utrudnienia i wręcz zniechęcania kierowców do odwoływania się od mandatów nałożonych za pomocą fotoradarów. Wszystko zmierza w kierunku byleby zapłacił. Więcej tu wyborcza.pl/1,75248,13062135,Dostaniesz_mandat__Zdjecia_z_fotoradaru_nie_zobaczysz.html Gazecie Wyborczej chyba obaj Panowie wierzą?

4. Żonglując statystykami na temat ilości wypadków na polskich drogach obaj Panowie nie wzięli jednego pod uwagę. Ilości samochodów jeżdżących po naszych drogach. A ta liczba wzrasta bardzo dynamicznie. Oto w roku 2006 jeździło u nas 13,4 mln samochodów osobowych moto.pl/MotoPL/1,111276,4380922.html . W zeszłym roku już 18 mln serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/582353,dwoch_polakow_jeden_samochod_dogonilismy_srednia_ue_w_liczbie_posiadanych_aut.html Prawie 5 mln aut więcej w ciągu pięciu lat. A ile porządnych dróg nam przez ten czas przybyło? Nawet podczas inwestycyjnego wzmożenia na Euro2012 tyle co kot napłakał. Do tego część nieznanych całemu światu czyli "autostrad" przejezdnych w tuskowo-nowakowym sensie tego pojęcia. W dużej części do tego są to  płatne autostrady omijane przez ludzi bo zwyczajnie nie stać ich na bandyckie ceny za przejazd. Nic więc dziwnego, że przy błyskawicznie rosnącej ilości samochodów a zółwio rosnącej ilości porządnych dróg liczba wypadków rośnie.

5. Najlepsza jest autopsja. Tak się składa, że mieszkam na dwupasmowej wylotówce ze sporego miasta i na codzień obserwuję działania Policji w dziedzinie suszenia (od suszarki - radar) kierowców. Funkcjonariusze wręcz stają na głowie by zająć takie miejsce za jakimś domem, czy krzakiem, które umożliwi namierzenie jak największej ilości klientów do budżetowego golenia i wyskoczenia w ostatniej chwili z lizakiem zmuszając kierowców do gwałtownego hamowania. Co to ma wspólnego z bezpieczeństwem? Nic. Za to za z zasilaniem budżetu dużo.

5. Na koniec jako swego rodzaju podsumowanie dedykuję chwalcom fotoradarów "zwiększających" bezpieczeństwo zdjęcie z Warszawy zarządzanej przez prominentkę z PO (te żółte ustrojstwa to fotoradaray jakby ktoś nie wiedział).

Oraz jeden cytat:

"Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować – to jest filozofia PiS. Tylko facet, który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi."

pl.wikiquote.org/wiki/Donald_Tusk

I oczywiście połączenie wszystkich działań, które wyżej opisałem nie ma na celu ordynarne orżnięcie nas kasy przez Vincenta, co to mu się budżet pomimo kreatywnej księgowości coraz bardziej nie domyka, tylko nasze bezpieczeństwo. W końcu mamy rząd miłości i zaufania.

A co mi tam jeszcze dodam to :)

Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale