Komisarz UE Janusz Lewandowski powiedział:
"Wieś polska może spodziewać się trwałej polityki rolnej finansowanej z Brukseli...
Problemem jest może tylko to, że będziemy w stanie zaoferować polskim rolnikom więcej, ale niekoniecznie te same stawki, co na Zachodzie, bo przywódcy polityczni Niemiec, Holandii, Włoch i paru innych krajów musieliby wytłumaczyć swoim rolnikom dlaczego tracą, a pomimo tego chcą zawrzeć układ, który jest zwany perspektywą finansową, czyli pokoju finansowego dla Europy na przynajmniej siedem lat - mówił Lewandowski". (wg PAP)
Komisarz dba o rolników z Unii- zwłaszcza o wymienionych przezeń. Gdzie w tej hierarchii znajdują się polscy rolnicy? Tak. Przywódców politycznych Niemiec, Holandii, Włoch trzeba słuchać. Ważny jest ich interes i zdanie. Polskich rolników słuchać nie trzeba. Oto przykład UE i jej świetnych komisarzy. Święty spokój zapewni Ci, Januszu, lata charytatywnej pracy dla unii.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)