Kilka milionów Polaków obejrzało film "Mgła" wydany przez Gazetę Polską. Też go obejrzałem. I obejrzy go jeszcze wielu. M.in. jest on dostępny w: YouTube.
Dziennikarze stworzyli ważny film, ale on nie dostaje się do wielkich stacji telewizyjnych, nawet nie wspomina się tam o nim. Film jednak robi niezłą karierę w drugim obiegu. Jak za PRL-u, znów mamy drugi, nieprawomyślny obieg. I mamy wysoką popularność.
Fakt ten dowodzi, że ludzie są traktowani niestety też jak "drugi obieg", jako be-Polska. Niestety.
Powiedzmy sobie szczerze, rządzący boją się pokazywać swoje błędy i są w strachu przed siłą argumentu konkurencji. Rządzący nie znają też nic a nic mentalności Polaków, którzy jak za najgorszych czasów, wybierają nie piękne obrazy podawane oficjalnie w telewizji, ale "brzydki" drugi obieg. Polacy łatwo rozpoznają to, co szczere i demaskują wszelką obłudę i zakłamanie, choćby najśliczniej wyglądała.


Komentarze
Pokaż komentarze