ZAMYŚLENIE
Wdech – wydech
Powietrze śmierdzi
Odfruwają gołębie
Ze stołu spadł nóż
Może przyjdzie gość
Samochód trąbi
Okna drżą
Krzyczy ktoś
Nie wierzysz w tę miłość
Wdech – wydech
Uśmiech niknie
Chłód się skrada
Zdrętwiało serce
Dłonie soplem lodu
Szklą się oczy
Nie wierzysz w tę miłość
Wdech – wydech


Komentarze
Pokaż komentarze (9)