Ród Radziwiłłów. Jedna z najpotężniejszych rodzin magnackich nie tylko w Rzeczpospolitej, ale także w Europie. Najważniejsza z ich siedzib - Nieśwież - budził podziw jak kontynent długi i szeroki.
W 2005 roku Nieśwież - potężny kompleks pałacowy ze świetnie zachowanym parkiem i kościołem Bożego Ciała (to tam znajdują się słynne katakumby z mumiami Radziwiłłów) został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Wtedy też byłam w Nieświeżu. Widziałam straszliwie okaleczone wnętrza, z wyburzonymi ścianami, zapadającymi się stropami. Za Sowietów w historycznych wnętrzach urządzono sanatorium. Łuszcząca się olejna farba do dziś szpeci 300-letnie mury. Na dziedzińcu robotnicy, którzy teoretycznie prowadzili remont, wyrzucali cegły i fragmenty XVII-wiecznej ceramiki. Nie powstrzymałam ręki. Malutki kafelek z kwiatowym motywem spoczywa w czeluściach mojej szafy, starannie opatulony w gazę.
Chodziły plotki, że Łukaszenko planuje przerobić Nieśwież, dawną rezydencję książęcego rodu, na swój pałac.
Portal radzima.org pokazał, jak wygląda "remont" w Nieświeżu. Galeria łącząca główny korpus z lewym skrzydłem po prostu zniknęła.
Zbrodniarz bezpieczny nie będzie. Łukaszenko wiecznie żywy nie jest. Skoro nikt nie ściga wąsatego satrapy za zniknięcia przeciwników reżimu, to Europa ma psi obowiązek ścigać go za mord popełniony na nieświeskim zamku.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)