Muszę przyznać, że ze sporym zaskoczeniem oglądem ten wysyp analiz i egzegezy mowy Pani Premier.
Jak chyba w miarę przytomni obserwatorzy świata polityki wiedzą, expose nie ma żadnej wartości. Treści w nim przekazywane, określane kierunki i cele, nigdy nie są realizowane.
Czy w jakimś expose było o likwidacji OFE lub podniesieniu wieku emerytalnego do lat 67?
Nasze rządy działają na zasadzie straży pożarnej, a nie zarządu firmy, która najpierw ogłasza plany, później je realizuje, a na końcu dostaje absolutorium.
Naszym rządzącym pasują akcje. Lubią walczyć. Walczą i kastrują pedofilów, hazardzistów, dopalaczowców i co tam kto jeszcze chce.
Czy expose Pani Premier różni się czymś od poprzednich? Oczywiście i to zasadniczo, bo horyzontem czasowym. Najsmaczniejsze owoce Pani Premier Kopacz obiecuje po roku 2015. Ma Kobieta kiepełe nie od parady, czyż nie?
Panią Kopaczy, a zasadniczo Panią Premier Kopacz doskonale podsumował Krzysztof Osiejuk w swojej notce: „Czy premier Kopacz wie, czym jest zbrodnia urzędnicza?”
Tu właściwie nic dodać nie można.
Są jednak sprawy ważne, którymi się nikt nie zajmuje. Jakoś nikt w prasie rządowej i opozycyjnej nie potrafi rozkminić importu węgla z Rosji. Może, ponoć stojący za tym interesem, pewien doktor nauk prawnych i jego adwokaci ograniczają śledczą rolę mediów? Kto to wie?
Jakoś media puściły bokiem porozumienie między Rosją i Ukrainą w sprawie sprzedaży gazu, gdzie ta ostatnia będzie kupować go znacznie taniej niż Polska, a Polska ponoć tłoczy swój drogi gaz na Ukrainę.
Jakoś uszło mediom zdarzenie bez precedensu, czyli sprzedanie systemów przeciwlotniczych Strzała jakiejś firmie kogucik z Czech. To już jest kompletny kabaret, bo:
- MON stwierdził, że systemy wartości bojowej nie miały (czyli, czemu nie poszły na złom?),
- Przy sprzedaży broni zasadniczym dokumentem jest świadectwo ostatecznego przeznaczenia. To jest nic innego niż określenie przez kupca, komu ewentualnie tą broń może sprzedać z klauzulą, że nikomu więcej. System miał ponoć trafić na Ukrainę.
Już o innych sprawach ciekawych, typu sprzedaży przez Katar naszego kontraktu gazowego lichwiarzom, pisał nie będę. Bo i po co?
Ważne jest expose Premier Kopacz.
Dla zwolenników oczywiście jest ważne to, jakie piękne plany pokazała i jak statecznie wyglądała.
Dla przeciwników odwrotnie.
Dla wszystkich odbiorców, jakie wrażenie zrobiła, czy miała umyte włosy i czy była rozkroczona.
No a przecież to expose i tak żadnego znaczenia nie ma. Czyż nie?


Komentarze
Pokaż komentarze (21)