6 obserwujących
161 notek
155k odsłon
  703   0

O co chodzi z tą Rosją? Może ktoś mi wytłumaczy?

To jest dziwna sprawa w postrzeganiu kolosa ze wschodu. Po rewolucji bolszewickiej cały zachód postrzegał imperium zła, jako kontynuację carskiej Rosji i szkoda, że nikt z tych wielkich na świecie nie potrafił pojąć tego, co napisał Józef Mackiewicz w swoim dziele „Zwycięstwo prowokacji”. Sowiety, czy też później ZSRR nie miał nic wspólnego z carską Rosją.

Teraz mamy chyba podobną sytuację. Cały świat postrzega dzisiejszą Rosję, jako kontynuatorkę ZSRR. To jest tak śmieszne, że nawet niemożliwe do uwierzenia.

Rosja dzisiejsza jest krajem w kompletnej defensywie i w położeniu katastrofalnym. Proszę spojrzeć na mapę, oni nie mają przyzwoitych portów. Część europejska Rosji jest praktycznie ich pozbawiona. Ich sensowna droga morska wiedzie przez Morze Czarne, ale to przecież triki biznes po w czasie I Wojny Światowej, Niemcy dwoma okrętami ( „SMS Goeben”, SMS Breslau) zablokowali Bosfor.

Drogi lądowe z Rosji wiodą przez państwa NATO i Ukrainę, co jest łatwe do zablokowani, o czym Rosja przekonała się przy sporze o „przewoźników”. Rosja coś sobie wymyśliła i dostała blokadę przewozów od Ukrainy i Polski. Poskrobał się niedźwiedź po łbie i odpuścił.

Teraz chwila o NATO. NATO zrzesza 28 państw i są w tym gronie potęgi o potencjale większym od Rosji same z siebie. Proszę zerknąć na PKB USA, Niemiec, GB, Włoch i Rosji.

To tylko potencjały. Teraz kilka słów o historii, czy kiedykolwiek Sowiety, czy ZSRR zaatakował kraj NATO? Nawet przy rządach szalonego Chruszczowa tego nie zrobili. Jak USA powiedziało, won z rakietami z Kuby, to tak się stało.

Teraz się opowiada o ataku Rosji na bałtów i rozważa ile dni to potrwa. Nikt jednak nie zadaje pytania, po co Rosja ma zajmować Estonię, Łotwę i Litwę? Co na tym zyska?

Największym problemem Rosji, moim zdaniem, nie jest NATO i Europa, ale Chiny. To Chiny bez wojny zajmują wschodnie tereny Rosji. To tam się dzieje historia. Ciekawe czy jak za parę lat Chińczycy zażądają referendum w sprawie przynależności wschodniej części Rosji to Europa powie, że to jest nie jej problem?

Teraz podsumowując powyższe przemyślenia:)

Czy nie należy się zbroić i budować zdolności do odstraszania potencjalnego agresora? No jasne, że trzeba to robić, bo tylko państwo „niestrawne” dla agresora jest państwem poważnym.

Czy należy bać się Rosji? Bać to może nie, ale trzeba działać z kacapami stanowczo, jak przy sporze o przewoźników. Może pomysły Naimskiego w sprawie uniezależnienia się o Rosji dadzą efekt?

Należy mocno zmienić strukturę właścicielską polskich mediów. To nie może być tak, by podstawowe media były własnością obcego, jednego państwa, nawet gdy to państwo jest z nami w sojuszu.

Dzisiejsza Rosja to nie są sowiety, czy też ZSRR. To jest państwo, które się miota i nie potrafi określić swojej tożsamości. To nie jest Rosja carów, ale to też nie jest sowiet. Ta Rosja już nie ma ogromnych partii komunistycznych w krajach demokratycznych. Nie ma już Kominternu, czy też jego następców.

Z tą tożsamością to nie tylko Rosja ma problem. Polska też jest w podobnej sytuacji. Bardziej trzeźwy Polak czasem zadaje sobie pytanie, czy jest korzeniami z IRP, IIRP, czy też może z PRL?

No, ale potrafią te ruskie śpiewać:)

Lubię to! Skomentuj74 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale