StefanB. StefanB.
162
BLOG

Czy podejrzany jest winnym?

StefanB. StefanB. Polityka Obserwuj notkę 7

 Coś z dzieciństwa porównałem z teraźniejszością. Jak to porównanie wyszło? Oto fakty :

Jak wszyscy chłopcy w pewnym wieku zaczynamy grać w piłkę. Mecze " nasza droga na Wasza droga" były codziennością. Gorzej gdy piłka wpadła na czyjeś podwórko,do czyjegoś ogrodu. Wtedy gdy właściciel był wyrozumiały to z uśmiechem wyrzucił nam piłkę, gorzej gdy trafiło na starego zgreda typu Kaczyński. Wtedy się zaczynało - my przed płotem a zgred z piłką za płotem. Przekomarzania, przeprosiny nie zawsze skutkowały ugodą. Często wtedy któryś z rodziców musiał pójśc by piłkę odebrać. Pamiętam też gdy piłka wybiła szybę w oknie sąsiada. To była checa . Kolega kopiąc piłkę trafił w plecy innego zawodnika i piłka odbita trafiła w okno. Szyba się posypała, kopiący uciekł z jego koledzy z " drużyny" obwiniali plecy kolegi. Dlaczego to porównuję do dzisiejszych czasów?

Bo to Ziobro dysponował środkami finansowymi wykorzystując je na cele sprzeczne z prawem. To Ziobro jako dysponent/minister decydował co gdzie ile wydawać. I w końcu to on uciekł wcześniej nie broniąc Romanowskiego obciążonego złym rozdysponowaniem środków. Pytanie zasadne w tym momencie : czy winnym jest ten który dzięki czy ten dający środki do dzielenia ze wskazaniem celu podziału? 

Dlatego też moje zdanie jest takie : obciązonemu winą Ziobrze dodać do towarzystwa Kaczyńskiego i Morawieckiego - sprawujących pieczę nad Ziobrą - a przemyśleć obwinianie Romanowskiego.

StefanB.
O mnie StefanB.

Pies na złodziei i oszustów

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka