Fredd Fredd
71
BLOG

O "Wandzi" dwojga nazwisk, co potomków Teutonów kochała

Fredd Fredd Polityka Obserwuj notkę 2

Jest na Salonie pewna blogerka, zapału pełna. Z zapałem jest z objawieniem, dostajemy i powinniśmy być wdzięczni. Jedni dostają wyważony, inni ortodoksyjny, rewolucyjny, jak nie przymierzając Torquemada, nasz bohaterka swój zapał mogłaby porównać już nawet z nie Torquemadą, ale wprost, z arabskimi fanatykami.

Cóż, nie mi osądzać, nie doznałem nagłej iluminacji i nadal nie uważam, że Ryży jest lekiem na całe zło jakie Kartofel w Polsce zasiał. Robak jestem, nie ksiądz nawet, ale zwykłe robaczysko. Jak doznam iluminacji to może uwierzę, ale jak wiadomo błogosławieni Ci co nie widzieli, a uwierzyli. W dwójnasób błogosławieni, co widzieli, a uwierzyli w coś zupełnie przeciwnego.

Owa blogerka, całkiem zasłużenie bywa określana „Wandą”. Nie chodzi bynajmniej o to, że Niemca ona nie chce, bo jest na odwrót, spija każde słowo z ust potomków Teutońskich wyzwolicieli tych ziem. Poplecznicy „Kartofli” mają czelność porównywać naszą Erynię dwojga nazwisk do Wandy Wasilewskiej. Jest to opinia niesprawiedliwa, bynajmniej nie dlatego, że Erynia dwojga nazwisk pisze zamiast przemawiać w radio. Wanda Wasilewska usiłowała na Stalina w garsonierze wpływać (by Polskę przyłączył do ZSRS przyłączył i w dodatku bez sukcesu, ale miała swoje poglądy, a „Wanda” poglądów nie ma dopóki mailem ze Sztabu nie napiszą, że dajmy na to dziś trzeba pisać, że minister Drzewiecki jest abstynentem, i nie wytarł twarzy swojej ślubnej baby o bruk na Florydzie, a twarz ma czerwoną od uprawiania sportu). No nic, mamy „Wandę Wasilewską” na miarę naszych czasów

Z poplecznikami „Kartofli” problemu wielkiego nie ma, swołocz to nie warta klawisza. „Wanda” nie nadwyrężyłaby klawiszy gdyby nie prikaz partyjny od kolegi, koleżanki, co z kolegą społecznego asystenta posła Miłościwie Nam Panującej Partii Miłości miała przyjemność. Wiadomo jak jest befehl, to "Ruki pa szwam”, Wanda musi na pierwszej linii stanąć. To i stanęła, ale chyba komunikacja szwankuje, bo poza „precz na Onet” i „Kartofel to świnia, złodziej i pijak, bo każdy pijak to złodziej” wiele nie wymyśliła. Wymyśliła od siebie, śmiem twierdzić zero intelektualne absolutne.  

Zdrówka życzę i „Wandzia” Pani się nie boi, Partia za Tobą murem stoi!!

 

Fredd
O mnie Fredd

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka