Jak to dobrze, że jest net i wolne (póki co) blogi. Oto Jan Pospieszalski opisał, http://janpospieszalski.salon24.pl/45150,index.html jak to Donaldu Tusku nawiedziła osobliwa procesja: TW MUST (Olechowski) wraz oficerem prowadzącym Gromosławem Czempińskim.
Bardzo podoba mi się ta nowa świecka tradycja – kapuś przychodzi z oficerem prowadzącym. Proponuję, by nie ograniczać tej świeckiej tradycji jedynie do świeckich, wszak TW Delta (ks. Maliński) mógłby na Mszę Św. przyprowadzić tych wszystkich SBeków, których nawrócił pod pozorem kapowania.
Żarty, żartami, ale robi się coraz ciekawiej, a w zasadzie i straszno i śmieszno. Oto, Donek twierdzi, że recydywy III RP nie będzie, tyle, że sięga po „sprawdzone kadry”. Byłbym zdziwiony gdyby było inaczej. Wkrótce pewnie dowiemy się co przypadło cywilnej części (Miodowicz, Brochwicz), a co wojskowej (Rusak). Też pewnie jedynie dzięki blogom, bo przecież nie WSI 24.
I jeszcze nasza botoxowa diva łże- dziennikarstwa, Blond Monika, pisze z rozbrajająca szczerością, że przecież rozsądni wyborcy i tak nie wierzyli we wszystkie obietnice PO. To dla kogo one były? Dla ciemnego luda? Ciemny lud po 4 latach wystawił rachunek za obietnice, najpierw Pięknemu Marianowi, potem Leszkowi od gruszek na wierzbie. Poczekamy, wystawi i Doniowi.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)