Dziś rano w TVP Info była informacja, że Rosja odtajniła kolejnych 20 akt śledztwa w sprawie mordu w Katyniu i ma te akta przekzać Polsce. Najpierw w tej sprawie wypowiadał się telefonicznie przedstawiciel stowarzyszenia "Memoriał" , który pochwalił ten krok Miedwiediewa. A następnie głos zabrał, także telefonicznie, Tomasz Nałęcz.
Nie pamiętam co mówił Nałęcz, ale bardzo ciekawy był podpis na ekranie:
"Tomasz Nałęcz – przyszły doradca prezydenta"
To wcale nie żart. Taki podpis był naprawdę. Zastanawiam się czy to nowy zawód - "przyszły doradca"?
A może to nowa moda? Jeżeli tak, to od dziś będę się podpisywał "Terry A. - przyszły mistrz świata F1".


Komentarze
Pokaż komentarze (5)