Nie wiadomo jak należy odczytać ten znak. Być może Jarosław Kaczyński doszedł do wniosku, że popracie jakie dają słuchacze Radia Maryja nie jest warte wysiłku jaki trzeba włożyć żeby przejachać trasę Warszawa-Toruń, a potem jeszcze przez kilka godzin sterczeć w zimnym kościele.
A najgorsze, że Jadzia S. nie pochwali za to, że się pojedzie do Torunia!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)