W wigilię Wigilii warto postawić sobie pytanie jaką korzyść można by uzyskać, gdyby zburzyć i zaorać PKP. A konkretnie, ile hektarów ziemi byśmy odzyskali w ten sposób? Ile na odzyskanej ziemi można by wyhodować dajmy na to ziemniaków? I ile z tych ziemniaków można byłoby wyprodukować tysięcy litrów wódki?
A potem rozdać to obywatelom za darmo. Przynajmniej ludzie mieliby jakąś korzyść z PKP.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)