Dziś pan Minister Rostowski udzielił wywiadu "Sygnałom dnia".
Próbował wmówić słuchaczom, że skok na NASZĄ kasę, która miała być przekazywana do OFE, przyniesie przyszłym emerytom same korzyści. Powiedział nawet, że dzięki obniżce składki przekazywanej do OFE mamy "dobrą szansę" na wyższą emeryturę.
Pan Minister traktuje nas jak stado bezmyślnych baranów, którym można wmówić dowolną bzdurę. Jak tego słuchałem to czułem się jakby pan Minster napluł mi prosto w twarz.
Jeżeli Pan Minster jest przekonany o słuszności swojej teorii "im mniej tym szansa na więcej", to może poprosi premiera Tuska o obniżkę pensji? Dzięki temu ma "dobrą szansę" na to, że mu się polepszy status materialny.
Przy okazji - w przypadku pomysłów takich jak ZUS czy OFE warto sobie zawsze zadać proste pytanie - skoro coś jest takie dobre, to dlaczego jest obowiązkowe?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)