Pan Premier Tusk twierdzi, że wybór innego sposobu wyjaśniania przyczyn katastrofy niż za pomocą "Załącznika 13" niewiele by zmienił. I w tym wypadku chyba ma rację.
Katastrofa samalotu CASA pod Mirosławcem miała miejsce na terenie Polski. Polski rząd i prokuraturzy mają więc wszystkie dowody dotyczące tego wypadku. Mimo, że ostatnio obchodziliśmy trzecią rocznicę katastrofy pod Mirosławcem, to tak samo jak w przypadku katastrofy pod Smoleńskiem, rząd Donalda Tuska, minister Klich i Prokuratura Wojskowa nie potrafią wyjaśnić przyczyn katastrofy samolotu CASA.
To najlepszy dowód na to, że przyczyną "nieudolności" polskiego rządu i prokuratury nie jest wcale brak dostępu do wraku samolotu, do czarnych skrzynek i innych dowodów. Problemem nie jest zła wola Rosji.
Obcena władza zwyczajnie nie jest zdolna do wyjaśnienia jakiejkolwiek katastrofy.
Dlaczego jest tak jest? Czyich interesów broni rząd i prokuratura? Co ma do ukrycia? To pytania, na które odpowiedź powinni znaleźć zawodowi dziennikarze śledczy.


Komentarze
Pokaż komentarze (32)