Radek Sikorski znów pręży muskuły. Oczywiście przeciwko Białorusi i Łukaszence, bo tylko na tyle może sobie pozwolić. Wtóruje mu polski Sejm na czele z Grzechem (zapomnieliście już o Grzechu? Ja nie zapomniałem).
Nasi politycy stosują jak zwykle podwójne standardy. No bo czy z łamaniem praw człowieka i dyktaturą mamy do czynienia tylko na Białorusi. Dlaczego nie zauważają tego samego na Rusi? Boją się, żeby Niedźwiedź nie warknął?
Rusin może Radkowi napluć w twarz a i Niemiec go oszwabi. I nic. Dobrze, że pozwolili chociaż dokopać Łukaszence.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)