Dzisiejsze manifestacje na Krakowskim Przedmieściu, to zdrzenie dwóch postaw - błazeńskiej i patriotycznej. Zdecydowanie wybieram patriotyzm.
Przywódca Błaznów swoim dzisiejszym zachowaniem potwierdza, że wcale nie zerwał swoich związków z PO i w dalszym ciągu reprezentuje jej polityczne interesy. Być może działa nawet na zlecenie PO.
Czy ludzie, którzy pojawią się na Krakowskim Przedmieściu w orszaku Błazna przychodzą tam z potrzeby serca czy dla pieniędzy? Różne błazenady urządzane do tej pory przez Sztukmistrza z Lublina pokazują wyraźnie, że nie biorą w nich udziału przypadkowi ludzie. Wystarczy przyjrzeć się niesionym przez tych ludzi transparentom - są robione tą według tej samej sztancy, pisane są tą samą ręką.
Warto więc zadać pytanie, kto to wszystko organizuje i wymyśla hasła umieszczane na transparentach dla wynajętych ludzi? A najciekawsze jest kto za to płaci?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)