Partia Janusza Korwin-Mikke ma duże szanse na wejście do Sejmu w najbliższych wyborach. I nieważne, że jest pomijana we wszystkich sondażach. A jak już wejdzie do Sejmu, jest duża szansa na współrządzenie.
Bardzo dobrym pomysłem są Kluby Najwyższego Czasu i spotkania liderów konserwatywnego-liberalizmu ze zwykłymi ludźmi. JKM czy Stanisław Michalkiewicz są w stanie pozyskać na takich spotkaniach serca i głosy wielu wyborców. A inni działacze będą mogli przy okazji też się trochę pokazać i wypromować.
Kolejnym krokiem powinno być napisanie spójnego i realnego (możliwego do realizacji w ciągu 5 lat) programu politycznego. Program powinien być wyraźmym krokiem w stronę konserwatywnego-libralizmu. Można też mówić o tym do jakiego modelu konserwatyni-liberałowie chcieliby doprowadzić Polskę za 20-30 lat. Ale to nie może być programem ruchu JKM na najbliższe wybory. Społeczeństwo trzeba najpierw wychować i przekonać, że zmiany w stronę konserwatywnego-liberalizmu są dla nich dobre i zdecydwaną większośc obywateli prowadzą do większego bogactwa i wolności.
Jeżeli już powstanie taki spójny i realny program, składający się z maksymalnie 10 konkretnych punktów, to w kampani należy skupić się wyłacznie na tym programie i jego promocji wśród wyborców.
Nie należy się wdawać w żadne wątki poboczne i dygresje. JKM powinien zrezygnować na czas kampanii z publicystycznego języka i przerysowań drażniących wielu normalnych ludzi, takich jak "złodzieje", "banda czworga", "koryto", "tfu", itp.
W tych 10 punktach warto moim zdaniem mówić o takich sprawach jak:
1. Zwiększenie wolności gospodarczej dla firm - mała firma przez rok nie płaci podatków, a potem niski podatek ryczałtowy.
2. Zniesienie zaświadczeń, koncesji, limitów i innych ograniczeń krępujących wolny rynek.
3. Wprowadzenie odpowiedzialności za decyzje urzędników, szczególnie takie, które szkodzą firmom.
4. Ograniczenie liczby urzędników - np. o 10% każdego roku.
5. Zmniejszenie ceny benzyny do 3 zł/litr poprzez obniżenie akcyzy.
6. Obniżenie stawki VAT do najniższej możliwej dla kraju należącego do UE.
7. Wprowadzenie niskiego podatku liniowego i uproszczenie podatków.
8. Zakaz "małżeństw" homoseksualnych i promowania homoseksualizmu w szkołach.
9. Zakaz aborcji i eutanazji, które są de facto morderstwem w majestacie prawa.
10. Reprywatyzacja na równych zasadach, bez przywilejów dla żadnej grupy narodowej czy wyznaniowej.
11. Zniesienie przymusu jazdy na światłach w dzień.
12. Wprowadzenie większych prędkości w miastach (70 km/h) i poza miastami (110 km/h).
13. Zlikwidowanie fotoradarów, które służą w większości gnębieniu kierowców i nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem na drogach.
14. Zmiana koncepcji budowy autostrad, na drogi ekspresowe, które są znacznie tańsze a niewiele różnią się z punktu widzenia kierowców.
Do każdego punktu należy napisać w kliku zdaniach o co dokładniej chodzi i na czym miałaby polegać zmiana proponowana przez ruch JKM, z podkreśleniem korzyści jakie odniosą normalni ludzie. Np. obniżenie ceny bezyny to spadek cen wszystkich towarów (koszt transportu jest w cenie każdego towaru) i impuls dla rozwoju gospodarki. Zyskają na tym więc i biedni bo żywność stanieje i przedsiębiorcy, bo będą mieli niższe koszty.
Trzeba to wszystko dobrze przemyśleć, bo ja jak zwykle pisałem wszystko na kolanie. Z góry przepraszam za wszystkie błędy i niedociągnięcia.
Normalnych ludzi jest w społeczeństwie całkiem sporo. Dużo jest też zawiedzionych wyborców PO. Dlatego JKM i jego konserwatywno-liberalny program ma duże szanse w najbliższych wyborach. Jestem tego pewien. Najważeniejsze, żeby JKM nie dał się tym razem znów sprowokować i pozwolić na przyczepienie mu etykietki "błazna" i "polityka, który prześladuje kobiety i niepełnosprawne dzieci". Lewicowe hieny tylko czekają na takie kontrowersyjne wypowiedzi, żeby potem wałkować je przez kilka dni we wszystkich mediach.
JKM musi przekonać ludzi, że jest politykiem poważnym, o poglądach niezmiennnych od dziesiątek lat i potrafi być skuteczny (np. Uchwała lustracyjna)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)