Monika Olejnik przeprowadza właśnie wywiad z premierem Tuskiem.
Rozmawiając o OFE oboje mówili o tym, że obecne działania rządu mają służyć OBNIŻENIU DŁUGU.
Jak można tak kłamać, skoro deficyt w tegorocznym budżecie zaplanowano na KILKADZIESIĄT MILIARDÓW złotych? Więc dług z pewnością wzrośnie o co najmniej taką kwotę, a biorąc pod uwagę konieczność sfinasowania "kiełbasy wyborczej" można mieć pewność, że przyrost długu będzie znacznie większy.
O obniżeniu długu można mówić wtedy, gdy deficyt wynosi ZERO i rząd ma nadwyżkę w dochodach dzięki której zaczyna spłacać dług. A na to się nie zanosi przez najbliższe kilkanaście lat. Przyjamniej pod rządami PO, SLD czy nawet PiS.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)