Czasy się zmieniają. W ciągu ostatnich 20 lat świat zmienił się bardzo. To co kiedyś było wyjątkiem, czymś wstydliwym, dziś wydaje się normalne. Weźmy choćby nieślubne dzieci czy życie w konkubinacie. Kiedyś takie zachowanie było piętnowane przez społeczeństwo, dziś nikogo nie razi.
Ostatnio uświadomiłem sobie jeszcze jedną zmianę, która zaszła w naszym życiu. Jeszcze 20 lat temu, żeby trafić do policyjnej kartoteki trzeba było popełnić przępstwo. Tylko przestępcy byli zmuszani do pozostawienia w kartotece policyjnej odcisków swoich palców.
Kto ma paszport od lat może jeszcze tego nie wie. Ale już za kilka lat będzie musiał wymienić paszport i przy tej okazji zostawić odcisk swojego palca. Dziś żeby złożyć wniosek o paszport, oprócz podpisu, niezbędny jest także odcisk palca.
Władza zbiera na obywateli "haki", które w każdej chwili może wykorzystać przeciwko nim. Klasyk radzieckiej prokuratury mówił "dajcie mi człowieka, a paragraf zawsze się znajdzie". Dziś znalezienie paragrafu na obywatela jest jeszcze prostsze.
Obecna władza traktuje każdego obywatela jak przestępcę. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, żeby zobaczyć jak bardzo jesteśmy inwigilowani. Wielki Brat jest wszędzie, wszystko podgląda, podsłuchuje, zapisuje i przechowuje przez wiele lat.
Rząd wam o tym nie mówi? No cóż, nie macie już prawa do informacji. Prezydent podpisał ustawę w tej sprawie. A Sejm ją wcześniej uchwalił.
Obywatelu, czy składałeś już wniosek o paszport i też trafiłeś do kartoteki (potencjalnych) przestępców?
Obywatelu, wrzucając swój głos 9 pażdziernika sprawdź czy w urnie nie siedzi jakaś władza, która sprawdza czy właściwie wybrałeś!


Komentarze
Pokaż komentarze