Jadłem kolację i włączyłem na chwilę TV.
W TVN jest debata - Rostowski kłamie jak z nut, nos mu od tych kłamstw rośnie tak szybko, że widać to w TV.
W telewizji lokalnej grasuje banda Janosika - mówią, że odbiorą bogatym i dadzą biednym, czyli prezentacja kandydatów na posłów. Ci co już byli posłami pokazując swoje przemówienia i interpelacje z Sejmu sami udowadniają, jak bardzo nie nadają się na posłów. Jeżeli na czymś im tak bardzo zależało jak to próbują udowodnić, a wciąż nie jest to załatwione to znaczy, że nie potrafili tego załatwić czyli są nieskuteczni. Wyjść na mównicę i pokrzyczeć, to każdy potrafi. To zwykli pieniacze, a nie politycy.
Dobry polityk, to skuteczny polityk. Takich potrzeba Polsce!
Niby minister z PO, a poseł z PiS a obaj tak samo mętnie coś tłumaczą i kręcą, bez konkretów. Za to obiecują na potęgę. Ciekawe kto za te wszystkie obietnice zapłaci - tak sobie pomyślałem.
Zjadłem kolację i wyłączyłem TV.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)