Skacząc rano po kanałach tafiłem na program Ziarno. A w nim jakiś Pan w koszulce polo, którego dzieci nazywały księdzem.
Moim zdaniem to nie był prawdziwy ksiądz tylko jakaś podróbka. Każde dziecko wie, że prawdziwy ksiądz chodzi w sutannie, albo przynajmniej w koloratce.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)